Rodzicieli się nie wybiera ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Jak było u was? Twarda ręka czy raczej luźne podejście ? Z rodzicami mam akurat dobry kontakt aleeeeee….


… przez 12 lat byłam jedynaczką i cała uwaga skupiła się na mnie. Nie mogłam wychodzić z domu często. W zimie w ogóle aby się nie przeziębić. Musiałam się dużo uczyć aby wyjść na ludzi. A takie rzeczy jak obowiązki domowe były mi mało znane poniewaz były ważniejsze rzeczy dla 7 latka - nauka ! Ale to akurat cisnęła mnie babcia bo rodzice pracowali. Na minus byłam też przez babcie wyręczana we wszystkim - dlatego czasami jeszcze do dzisiaj ciężko mi coś dokończyć lub zrobić to mega dokładnie - bo w sumie odrywam się i zaczynam inne rzeczy ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Takie rzeczy jak pierwsze gotowanie mogłam zrobić jak się przeprowadziłam


#gownowpis #doroslosc #pytanie

dc385311-0bfb-4304-b413-5a38a5a9eff6

Komentarze (16)

@Tzss Ja byłem trzecim i ostatnim, rodzynek taki ale podstawówka to oprócz 7. klasy to z czerwonym paskiem a i gotować musiałem się szybko nauczyć (co lubię do dziś)

@Tzss - chowane pod kloszem robi z ludzi życiowe kaleki.

Ważne, że zdajesz sobie z tego sprawę i pracujesz nad sobą by chociaż trochę odwrócić te uszkodzenia.


Nie napisałaś co Ci ta nauka dała.

@koszotorobur hmm chyba dużo stresu bo strach było do domu wrócić że złą oceną - teraz wiem że oceny i wyniki można sobie wsadzić - bo zarówno studia jak i praca zweryfikowały że liczą się umiejętności a nikt na moje wyniki z matur czy ze świadectwa nie spojrzał - ważne że zdane.

@Tzss - od dawna uważam, że dwa przedmioty powinny być obowiązkowe w szkole: efektywana komunikacja oraz nauka o żywieniu. Jako, że światowa ekonomia oparta jest obecnie na usługach cyfrowych to dodałbym praktyczne zajęcia informatyczne - czyli jak wykorzystać komputer by ułatwić sobie codziennie życie (nie mylić z nauką algorytmów i programowaniem oraz z kursem używania insta i tiktoka).

Sama już wiesz, że wymaganie ocen nie prowadzi do niczego co można przekuć w faktyczny sukces bo szkoła w obecnej formie nie uczy krytycznego myślenia a także radzenia sobie w codziennych/przyziemnych sprawach jak gotowanie, sprzątanie czy podatki.

Niemniej nie uważam, że szkoła jest całkiem bezużyteczna - jedynie, że wymaga reformy. Do tego rodzice nie powinni ślepo wierzyć, że szkoła ich dzieci wszystkiego nauczy bo świat się szybciej zmienia niż szkoła zdąży nadążyć.

@koszotorobur taaak to prawda, jedyne przedmioty które na prawdę lubiłam to samoobrona i podstawy przedsiębiorczości- mieliśmy program w którym pisaliśmy wniosek o dotacje i zakładaliśmy firmę - zatrudnialiśmy pracowników i przez całe 3 lata ją utrzymywaliśmy - reklamowaliśmy itd. Dokupywaliśmy sprzęt. Ocena zależała od tego jak firma w danym roku prosperowała - mega dobrze wspominam ten przedmiot i nauczycielkę

@Rozpierpapierduchacz niby tak, z drugiej strony usłyszeć od własnego ojca, że jest się "nieudanym eksperymentem" boli nawet po dobrych 20 latach od tego wydarzenia xD

@moll między mną i siostrami jest 8 i 13 lat różnicy, więc jestem odpowiedzialny tak za 1/3 wychowania XD


Bo stary jeszcze próbuje być surowy, tylko nie do końca pamięta jak i wychodzi to żałośnie XD


+Jestem najbardziej ogarnięty życiowo. A to o czymś świadczy XD


Więc może mi possać, a narzekać na mnie nie będzie, bo mam za dużo do powiedzenia XD

@Rozpierpapierduchacz ja mam rok młodszego brata i 3 lata młodszą siostrę. Mimo takiej różnicy wieku, do tej pory nie mogę pozbyć się nawyku matkowania im... Ja jak byłam dzieckiem to już byłam stara xD

Zaloguj się aby komentować