Radom: Nauczycielka miała zlecić pobicie ucznia. "Na wychowawczynię się nie kabluje"

Nauczycielka z Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu miała pożyczać pieniądze od uczniów i ich rodziców (m. in. na leczenie raka), a gdy dowiedziała się o doniesieniu na jej temat, miała zlecić pobicie jednego z podopiecznych. Na szczęście do pobicia ucznia, które miała zlecić nauczycielka, ostatecznie nie doszło, bo uczniowie opowiedzieli o wszystkim innym nauczycielom. Poza tym okazało się, że to wcale nie wskazany chłopak doniósł na nauczycielkę. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura. Natomiast dyrektorka ZSS w Radomiu nie wszczęła żadnego postępowania wobec nauczycielki, bo nie wpłynęły do niej oficjalne skargi. Sama nauczycielka nie odniosła się do sprawy, a we wrześniu nie pojawiła się w szkole, miała wziąć urlop... dla ratowania zdrowia.


#wiadomoscipolska #radom #szkola #kryminalne

Kobieta Onet

Komentarze (17)

@aerthevist Szczerze to nawet nie wiem, doszły do mnie słuchy o pobiciu nauczyciela i że później patrole policji chodziły na przerwach. Bardzo możliwe że to o tą akcję chodziło, dzięki za linka

Do pobicia ucznia, które miała zlecić pani M., ostatecznie nie doszło, bo jego uczniowie opowiedzieli o wszystkim nauczycielom. Poza tym okazało się, że to wcale nie wskazany chłopak doniósł na M.


No niezły clickbait nie powiem

Zaloguj się aby komentować