"Razem z (Bobbym) Charltonem, (Denisem) Lawem i Puskásem, byliśmy trenerami w akademii piłkarskiej w Australii. Młodzi ludzie, których trenowaliśmy, nie szanowali Puskása, naśmiewając się z jego wagi i wieku.


Postanowiliśmy, że chłopaki rzucą wyzwanie jednemu z trenerów, aby trafił w poprzeczkę 10 razy z rzędu, oczywiście wybrali starego grubasa.


Law zapytał dzieciaków, ile ich zdaniem stary, gruby trener trafi. Większość odpowiedziała, że mniej niż pięć.


Stary, gruby trener podszedł i trafił dziewięć razy z rzędu. Przy dziesiątym strzale podbił piłkę w powietrzu, odbił ją od obu ramion i głowy, a następnie podbił ją piętą i odbił z woleja od poprzeczki.


Wszyscy stali w ciszy, po czym jeden z dzieciaków zapytał, kim on jest, a ja odpowiedziałem: "Dla was nazywa się Pan Puskás".


Jeden z najwybitniejszych piłkarzy świata, Ferenc Puskás, zmarł 17 lat temu. Z powodu stopnia uzyskanego w węgierskiej armii, Puskása określano również pseudonimem Galopujacy Major (na zdjęciu).


Źródło: olasem


Wikipedia Ferenc Puskás


#roznoscidziwnosci

#ciekawostki

7801da94-0a60-419c-83ad-458e03fef202

Komentarze (22)

@Jim_Morrison co ma waga do techniki? xD


Waga sprawia, że podczas prawdziwego meczu wolno by biegał i po 10 minutach trzeba uważać żeby zawału nie dostał ale precyzyjnie strzały? To nie ma najmniejszego znaczenia.

O jakiej Ty wadze piszesz? Gdzie ja coś o niej pisałem? Żeby trafić w poprzeczkę 9/10 to musiał stać w bramce i podbijać pionowo bo z np. Linii 11 metrów nikt nie trafi nawet 5/10.

@radoslaw-m piłkarz wybitny? Dla kibiców - może. Dla całej reszty jest tak samo wybitny jak losowy zwycięzca maratonu czy jakiekolwiek innej dyscypliny na olimpiadzie. A waga i to do jakiego stanu się doprowadził pomimo bycia sportowcem tym bardziej źle o nim świadczą.


I nie, nie oglądałem wczoraj meczu bo nie interesuje mnie piłka nożna. To nie hejt. Kto chce ten lubi. Po prostu sportowiec jako postać wybitna jest wybitna tylko dla kibiców. Aczkolwiek zapewne bez sportu, motywacji, ideałów do podążania za nimi - wielu młodych by o wiele gorzej żyło. Więc niech będzie. Wpływ na świat może mieć chyba nie tylko naukowiec...

Zdaje się, że mój dialog w głowie właśnie tu zamieściłem... Niech tam. Pogoda u mnie sprzyja na rozkminy

@pol-scot przecież napisałem, że we własnej głowie zrobiłem sobie rozkminę i jakiś wpływ na ludzkość sportowcy mają. Tak czy nie?

@Kahzad przykro mi, ale poza motywacja do ruchu nie doceniam sportowców. A już zwłaszcza, gdy na starość pokazują, że brzuch z obżarstwa to nic złego. Albo gdy idą do patowalk gdy kariera się kończy. No sorry... Wolę genialne konstrukcje, architektów, loty w kosmos, odkrycia, badania... Bardzo lubię WRC czy nitrocross, ale w życiu nie uznał, że to coś co ma wpływ na ludzkość. To przepalanie paliwa i zasobów dla rywalizacji i rozrywki. Tak jak i piłka. Aczkolwiek fajnie być aktywnym fizycznie. I tyle. Ale wielki człowiek, bo 10 razy trafił na starość w poprzeczkę? Nie dla mnie ale nie uważam też, że on nic nie znaczy i rozumiem, że można się kimś takim zachwycać. Ok?

@radoslaw-m ciekawe czy ty tyle możesz powiedzieć o wybitnym pingpongarzu z XX wieku. wniósł dla świata tyle samo co kopacz gały

Zaloguj się aby komentować