@rzodyn jak piszą, Selgros albo Makro. Ja w makro na Bielanach nigdy nie miałem problemu z mięsem, a kupuje też promocyjne blisko terminu. Tam masz wydzielone części sklepu-chlodnie w których to leży, a nie lodówki w marketach gdzie zawsze znajdzie się jakiś k⁎⁎as co mu się spieszy i nie zamknie i dostaje temperatury. W Lidlu to ja tylko burgery i cevapcici biorę i wygrzebuję je zawsze z dna lodówki.
edit: wędliny Szymański w swoim sklepie w Rogożu sprzedaje trochę surowinki też. U niego wyrwałem piękny antrykot który niedawno sam sezonowałem w lodówce i wyszedł kozak.