Dyskusja użytkownika festiwal_otwartego_parasola
puenta w sprawie rolnika, który rozjebał drogę
#bekazpodludzi #wiadomoscipolska

puenta w sprawie rolnika, który rozjebał drogę
#bekazpodludzi #wiadomoscipolska

@kotos miasto wytoczyło ciężkie działa i publikuje od kilku dni papiery na to, że typ latami orał nie swoją działkę. I nawet dostał za nie odszkodowanie, jak go 20 lat temu wywłaszczyli pod publiczną drogę. Inna sprawa, że przy takich przetargach miasto i firma 20x sprawdzają, czy wszystko się zgadza, więc jeśli rolnik ot tak sobie uznał, że on uważa inaczej, to można tylko zdjęcie machającego papaja dokleić :)
@festiwal_otwartego_parasola
Jedyne linie obrony jakie mi się widzą.
Kwestia działki "804"?
Zasiedzenie? Ale też może wyjść, że świadomie tą miedzę przeniósł XDD
Brak woli konsultacji z gminą by ustalić faktyczną granicę działki rolniczej. Ale może równie wyjść, że to on olewał pisma.
Działanie w afekcie.
Jeśli chciał to sensownie oprotestować to po prostu własnym samochodem blokować lub stać w formie obywatelskiego nieposłuszeństwa.
Ale tym traktorem to odleciał i dowalił do pieca bezpowrotnie. Tego nie idzie wytłumaczyć.
Istotne pytanie, ILE PROCENT mu faktycznie zapieprzyli z tego co uprawiał. Bo jeszcze wyjdzie, że sfrajerował się na maksa za marny grosz.
@wielkaberta nie wiem czy już widziałeś, ale wyszło, że 20 lat temu chłopa gmina wywłaszczyła właśnie pod drogę. Zaproponowali mu odszkodowanie, którego nie przyjął, więc "wysłali kasę do sądu żeby tam siedziała", jak mówią artykuły. Tak więc chłop najpierw nie bierze kasy, a teraz kiedy już budują drogę, to rozpierdala drogę za prawie pół miliona. A co by było śmieszniej to obsiewał co rok ten teren, który właśnie należał do gminy, i chyba za to też mógłby dodatkowo dostać po dupie. No ale cóż, nie współczuję mu. Jak się z chu+-em rozumem wymienił to niech teraz płacze że sądy niesprawiedliwe, "pani redaktur, ONI nękajo mje, ja niwiedzioł, no bo to zawsze było moje, kto mógł przewidzieć że tera bedo żądać pół miliona zwrotu? No jak to tak?" A jak będzie się tłumaczył że "no ja nipamiętał o wywłaszczeniu no, kto by pamiętał po dwudziestu latach" to już w ogóle będę zdania że nadaje się do odstrzału. Jaki normalny człowiek w sytuacji, kiedy kładą drogę na, wydaje mu się, jego działce, najpierw pójdzie rozjebać świeżo położony asfalt tak daleko jak może? To już chyba najprędzej normalni ludzie podejdą do robotników, spytają o kierownika i będą z nim gadać. Ci mniej cierpliwi będą darli ryja na kierownika robót, ale to, że pierwsza myśl, jaka komuś przychodzi do głowy to "rozjebę o pługiem póki świeże, co mi tam" to akurat ewidentnie zdradza, że coś z taką osobą jest bardzo nie tak.
Zaloguj się aby komentować