Przypadkiem spełniłem właśnie swoje małe marzenie.


Przeglądam sobie marketplace na Facebooku i pojawia się on - akordeon 10 minut jazdy od domu i za 35 funtów. Niewiele myśląc napisałem do sprzedawcy klasyczne "Is it available'' no jest, pytam się kiedy mogę odebrać no to facio pisze że nawet dzisiaj jak chcę bo to było po kwadrans po ósmej wieczór. No to pojechałem, zapłaciłem, przywiozłem i jestem xD Mam rodzinne tradycje akordeonowe, od pierwszego męża mojej babci czyli teoretycznie mojego dziadka, działał on ponoć w jednej z wielu kapel weselnych na pograniczu radomsko - kieleckim w latach 70 i 80 a potem jak w piosence "scenarzysta forsę wziął, potem zaczął pić"... ;)


Wezmę sobie go na jakieś pole pod miastem potrenuje trochę żeby rodzinie nie utrudniać, tu sobie słuchawek niestety nie założę xD. Na pewno pomoże fakt że umiem grać na keyboardzie różne ludowe kawałki a tu klawiatura podobna ;)


#muzyka #chwalesie


PS: Ksywka Cygan do końca roku? xD


PS2: Włoski więc pasuje mi do nicka tak samo.

36abd3af-dc81-4b70-9186-c477a3312ed5

Komentarze (16)

@zomers O, extra. Mój wujek tylko na gitarze, mi gitara coś nie idzie i zawsze wolałem instrumenty klawiszowe. Trochę pochodna fascynacji disco polo i jej początkowymi brzmieniami i właśnie taki keyboard sobie sprawiłem kilkanaście lat temu - Rolanda E70 ;)

@MarianoaItaliano Panie, ale mi teraz jeździsz po wspomnieniach. Jak miałem jakieś 8-9 lat, dostałem jakąś Yamahę, całkiem spoko, generalnie umiałem grać ze słuchu, ale mój ojciec wysłał mnie do szkoły muzycznej, cytując "abym został gwiazdą disco-polo". Można się domyśleć, jak to lubiłem, i czy teraz gram, no chyba że na komputerze w gry

@zomers Moi nie mieli takich pomysłów a szkoda bo może dzisiaj zamiast przewracać papiery w biurze skakałbym na scenie jak jakiś Skolim czy Miły Pan (obaj roczniki 96 jak ja :D)

@MarianoaItaliano wygląda bardzo ładnie, choć nie widzę żadnego załączania/przełączania oktaw, tzw. registrów. Są, czy nie ma?

@ramen No nie ma, jest jedna ramka na całą długość, taka ruchoma za klawiaturą ale nie przetestowałem do końca jej jeszcze.


Ja chcę zobaczyć w sumie czy będzie mi to szło, a jak będzie to sobie już kupię jakiegoś takiego lepszego Weltmeistera czy Hohnera. Tak mam z każdą nowością czy to retro komputery czy winyle czy cokolwiek innego :)

@Klamra nie wytłumaczyłeś obecnym, że wstyd, świnia, cyja i kaloryfer, to potoczne określenia akordeonu, bandeonu czy też harmoszki. A jeszcze mówi się przecież organy na szelkach, czy syntezator marszczony Noż to cały wysyp pięknych skojarzeń.

Zaloguj się aby komentować