Przydałoby się wrzucić raz na jakiś czas. Jeśli ktoś chciałby poczytać książki z uniwersum Świata Dysku, ale nie koniecznie zgodnie z kolejnością, na grafice zaprezentowany został układ seriami tematycznymi
#uuk

Przydałoby się wrzucić raz na jakiś czas. Jeśli ktoś chciałby poczytać książki z uniwersum Świata Dysku, ale nie koniecznie zgodnie z kolejnością, na grafice zaprezentowany został układ seriami tematycznymi
#uuk

@maly_ludek_lego bo te książki powstały już jak Świat Dysku okrzepł
Tutaj nie ma tych niezręczności, takiej kruchości szkieletu, jak w tych początkowych historiach. Masz już solidne, rozkręcone, uniwersum, po którym autor dobrze się porusza piórem. Jest humor, jest akcja, są bohaterowie, których jest trochę więcej i łatwiej ich polubić, jeśli nie wszystkich, to chociaż któregoś. Mimo wszystko Rincewind jest Rincewindem, a nie każdy to w nim lubi.
@moll Rozumiem, kiedys jeszcze wroce do tego Uniwersum. Na razie moja kupka wstydu jest juz tak duza, ze niestety nie dam rady tego upchnac. Czytam teraz jakies tematy, ktore gdzies leza w moich obecnych zainteresowaniach, a jednak wole sie nimi nie dzielic na bookmeterze, bo sa zbyt dziwaczne, a niestety sa tu osoby, ktore mnie znaja xD
No ale wroce, wroce na pewno do tego wspanialego swiata. Swoja droga, masz jeszcze jakies inne Uniwersum, ktore lubisz czytac?
Ja osobiscie jakos wkrecilem sie w serie wydawnicwa czarne, ale to non fiction + koncze Liu Cixinga, ale to sci-fi i to raczej juz schylkowy okres mojej przygody czytelniczej. Teraz sprawy geopolityczne zaprzataja moj czerep
@maly_ludek_lego zebrałam wszystkie Dżejmsy Bondy i mam zamiar w to się wkręcić teraz.
Ogólnie staram się nie wracać do raz czytanych książek i jeśli się wkręcam to raczej w autorów jako takich.
Za to te ze ŚD wertuję teraz na potrzeby cytatów, bo ogólnie te najpopularniejsze to wszyscy znają, a ja sobie wyciągam coś innego albo szerzej bardziej dlatego, że mam dla kogo to robić niż dla chęci kolejnego przerzucania dla siebie
@moll
Fanzin to taka fanowska inicjatywa, coś w stylu czasopisma, tylko że najczęściej, z braku środków finansowych, dostępnego w internecie. Opowiadania, publicystyka, recenzje, wywiady i te pe.
Krzysztofzin akurat skupia się na opowiadaniach i każdy numer jest tematyczny: pierwszy był o również zjawisku fanowskim, Geedisie, drugi nawiązywał do animacji rozgrywających się w ludzkim ciele, tematem trzeciego będą polscy superbohaterowie.
Zaloguj się aby komentować