Przy okazji tej strzelaniny zamiast o przepychankach politycznych można się dowiedzieć czegoś np. o…
Przy okazji tej strzelaniny zamiast o przepychankach politycznych można się dowiedzieć czegoś np. o policji.
Właśnie czytam o "mundurówce", czyli ekwiwalencie pieniężnym za sprzęt, który policjanci sobie muszą sami kupić.
Tu kilka fragmentów od kogoś z branży:
"Kamizelka kuloodporna, którą ma policjant to prywata, jego własna kamizelka. Opaska uciskowa, którą sobie zakłada na rękę to prywata, jego własna opaska, którą sobie kupił, bo policjant w Polsce nie dostaje opaski od państwa. Strzela z lewej ręki bo prawą ma ranną, musiał sam się szkolić bo państwo daje mu 50 naboi rocznie.
Z wyposażeniem policji mamy w Polsce system Amerykański, tylko nieoficjalnie i nie każdy to jeszcze zrozumiał.
To znaczy Policja daje nam minimum z minimum i resztę musimy ogarnąć sobie sami, w zamian dostajemy mundurówkę. Moim zdaniem to najlepszy system zarówno dla nas funkcjonariuszy jak i dla Państwa, problemem jest jedynie brak waloryzacji mundurówki od 15 lat i to, że młody policjant który musi kupić sobie wszystko dostaje jej tylko połowę. System zakupów centralnych jest okej ale dla wojska, które robi zapasy dla armii poborowej ale nie dla policjantów, szczególnie w kraju z tak komunistyczną mentalnością jak u nas.
Z punktu widzenia funkcjonariusza, lepiej jest kupić sobie spersonalizowane wyposażenie, takie jakie nam odpowiada, w takim kroju, rozmiarze i z takimi rozwiązaniami jakie chcemy niż być zmuszonym do noszenia czegoś co jest gorsze niż gdybyśmy kupili to sobie sami i to za mniejsze pieniądze.
Nie wszystko da się załatwić prywatą, prywatnego radiowozu sobie nie kupimy, prywatnej tarczy balistycznej też chociaż są w Polsce ludzie, którzy się składali między sobą żeby kupić sobie tarcze, plecaki medyczne, chuligany, młoty i tarany, to już jest trochę abstrakcja i kosmos ale tak jest. Sami sobie nie kupimy broni, chociaż Czesi zrobili sobie furtkę, gdzie policjant może nosić zapasową prywatną broń i wożą swoje prywatne karabinki, zamiast starych G36 i MP5, o których my możemy tylko pomarzyć.
(...)
To nie znaczy, że nasza formacja pokazała, że jest gotowa na współczesny terroryzm, bo nie jest. Gotowych było tych dwóch policjantów. Dopóki nie mamy waloryzacji mundurówki i nie dostajemy minimum 50 naboi ale miesięcznie a nie na rok, to formacja nie jest gotowa. Dopóki na magazynie leży 30 letni Glauberyt obok 50 letniego AKMSa zamiast mieć w bagażniku nowoczesny karabinek i tarczę dopóty nie będziemy gotowi. Ja nie chce żeby mi państwo kupowało cokolwiek, no może poza tą tarczą i karabinkiem, ja chce tylko kasę, nawet na fakturę, żeby kupić sobie to co jest najlepsze od uczciwych producentów"
fb Tactical Law Enforcement Officer
#policja #ciekawostki #polska