Przy okazji dzisiejszego #conaklaciewariacie chciałbym wam życzyć miłego dnia i jednocześnie wspomnieć o moich pierwszych arabskich perfumach ktore zrobily na mnie takie wrażenie, że japierdole. Klasyczna przyprawowo-czysta elegancja w arabskim wydaniu ze zwierzęcym twistem za każdym razem doprowadza mój nos do ekstazy. A u was co na szyi?


#perfumy

4f150ece-8ff7-4a90-9823-542151f3a692

Komentarze (34)

@Tylko-Seweryn no ja właśnie oddałem staremu Bentley Absolute, bo o ile to drewienko które @prodigium zachwalał goniąc mi ten flakon było spoko, tak to otwarcie jak najtańsza podróba coca-coli było nie do przejścia po pewnym czasie.


A jeszcze bardziej przejechałem się na wersji Intense, na szczęście mała odlewka.


Za to Khas Oud Cloudy z ostatniej rozbiórki @Cris80...

@Lekofi Dzięki i nawzajem hehe. U mnie zagościł Pierre Cardin Choc (wersja nowoczesna, mam też wintydża w starym flakonie ale mniej mi się podoba)

wzajemnie miłego dnia;) Mi dziś nos umila Creme De La Creme od ALD. Czysta ambra, trochę oudu w indonezyjskim stylu i kremowy sandałowiec z jeszcze odrobiną szarej ambry.

@Lekofi u mnie dzisiaj po przypomnieniu się wpadł genialny Nikos Sculpture Homme wydania Lancastera, całkiem przyjemnie trzyma od rana, chociaż troszkę juz przygasł, ale i tak jest epicko, chociaż nie jak u ciebie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Lekofi Ajmal PO Vetiver, no i jest to łakomy kąsek dla wielbicieli wetywerii do których ja nie należę. Jakościowo jest tip-top 👌

@prodigium widzę nawiązania do GGA i już wiem że jest pysznie, wręcz idealnie na upały XD

jeszcze się tam nie podusiłeś?

c3a2f4fc-66ac-49b7-a443-094776278982

@wonsz no z tego że GGA wąchałem a Durgi nie, a widzę że na fragrze mają podobieństwo i nie wyobrażam sobie zajebać zapachu tego kalibru w ciepłe dni

@prodigium tak było, nie zmyślam!


@loopie ja się pytam gdzie gga w sensie że ktoś wspomniał o moim ukochanym zapachu. No i jak można nie jebnąć gga w lecie, no jak? XD

@Lekofi Areej le Dore - Forbidden Flower. Jakbym się wytarzał w klombie obrośniętym kwiatami nieopodal dworca PKP, który służy pobliskim żulom za kibel. Dawno nie wąchałem czegoś tak ambiwalentnego. Z jednej strony o Bogu, jak to j#bie, a z drugiej natomiast co chwila sięgam nadgarstkiem do nosa. Przeuroczy zapach

Zaloguj się aby komentować