@DexterFromLab w odpowiedniej lokalizacji są wkopane pompy wody elektryczne rzadziej dieslowskie. Część działa w sieci, część osobno, zależne to jest od właścicieli pompy. Większe sieci generują 9 barów, prawie przez cały czas. W szczycie nabidniej 5. Nawadniają pareset hektarów. Rocznie płaci się ponad 200 EUR, bez limitu. Na koniec roku są spisywane poszczególne liczniki, dla potwierdzenia zużycia i ew. dopłaty. Tu gdzie pracuje, po stronie niemieckiej, czasami tej wody brakuje, ale po stronie francuskiej, dwa głębsze ruchy szpadlem i jest woda. Także jest ona wszędzie, ale coraz łatwiej ja wypompować do zeraz danego miejsca.