Dyskusja użytkownika smierdakow
Protesty producentów malin.
Rok temu oferowali nm cenę 20 zł, średnio 15, a w tym roku dali trzy razy mniej. Jeśli doliczyć produkcję 6-7 złotych za kilogram, pracownik bierze dwa złote, to jest w sumie 9 zł, a nam proponują pięć. Do każdego kilograma dokładam 4 zł.
Zdaniem plantatorów niska cena malin wynika ze zmowy firm, które skupują te owoce, a z drugiej strony z napływu tanich owoców m.in. z Ukrainy.
Minister rolnictwa Robert Telus zapowiedział preferencyjne kredyty, które mają uchronić przed plajtą firmy zablokowane nadmiarem owoców.
#wiadomoscipolska #ukraina
