Prokremlowska gazeta „Moskowskij Komsomolec” wyjaśniła korzyści płynące z porażki Rosjan w wojnie z Ukrainą .
Info o tym jak ruskie społeczeństwo jest powoli oswajane z możliwością klęski militarnej
Prokremlowska gazeta „Moskowskij Komsomolec” opublikowała artykuł zatytułowany „Oszałamiające porażki: Kiedy straty geopolityczne mogą być bardziej korzystne niż wspaniałe zwycięstwa”.
W artykule autor Dmitrij Krasnow, prawnik i członek Moskiewskiej Izby Społecznej, pisze, że „znaczne straty geopolityczne bywają czasem bardziej korzystne niż wspaniałe zwycięstwa”.
„Każda klęska militarna, każdy „haniebny pokój” nie niszczyły Rusi, Rosji, lecz ją wzmacniały i prowadziły do rozszerzenia granic i wzmocnienia pozycji w przyszłości” – twierdzi Krasnow.
Według niego „każdy haniebny pokój” prowadził do „uszczuplenia elit i większej wolności ludu”, podczas gdy „pokonany kraj zaczął szybko zyskiwać na sile”.
Autor uważa, że Piotr Wielki stał się „Wielki”, „ponieważ potrafił podjąć właściwą decyzję po przegranej jednej bitwie, a nie całej wojnie”:
„Wystarczyło mu jedno kopnięcie w Narwie, żeby zrozumieć to, co inni wymyślili dopiero po utracie Sewastopola, Portu Artura czy całych prowincji na mocy Traktatu Brzeskiego”.
„Niestety, aby naśladować przykład Piotra, trzeba być równie wielkim. Elita jest zawsze bliżej tronu niż pospólstwo, więc przywódcom kraju nie jest łatwo podjąć decyzję, która przerwałaby to błędne koło, zanim zostanie ono pokonane” – podsumował.
#wojna #rosja #ukraina

