Próbowałem umówić się na kawę z dziewczyną z siłowni i nie zgodziła się.
#podrywajzhejto #zalesie #tinder
Próbowałem umówić się na kawę z dziewczyną z siłowni i nie zgodziła się.
#podrywajzhejto #zalesie #tinder
@skorpion jak pisałem posty, że będę próbował to nie mogłeś zabiec tylko po odmowie się dowiedziałem od Ciebie, że ma partnera. Oczywiście każdy mężczyzna ma 100% skuteczności w umówieniu się, ale gdy ja zrobię to źle i mi jej chłopak wpierdoli ¯\_(ツ)_/¯
Masz badania potwierdzające, że każda ma partnera i skąd masz dane o partnerze i jego imieniu?
Podaj nazwiska ich, profile w social media na PV.
No kupię keytar bo każesz. Napisz jaki dokładnie mam kupić bo potem się przyczepisz "zły keytar kupiłeś, zły jamsession wybrałeś" bo zawsze co zrobię to jechanie po mnie, że wszystko źle a zrobiłem dokładnie jak kazali.
Każdy z keytar na jamsession ma 100% powodzenia bo skorpion z hejto to wie.
Mam długą listę zakupów i czynności do wykonania, które muszę zrobić bo każą mi użytkownicy Hejto.
@Dudleus tak sobie wymyśliłem, że pewnie tam pracuje. a nawet jak tylko ćwiczy, to ma chłopa.
doświadczenie życiowe mi podpowiedziało, że taka dziołcha nie jest sama.
i nikt Ci niczego nie każe robić, ale jęczysz strasznie, więc zabrałem głos.
a poza tym nie jesteś pępkiem świata, ludzie dają Ci chłopskie rady, a Ty dalej marudzisz.
dobrze Ci idzie w sprawach, na których akurat się znam, ale musisz mieć ostatnie słowo...
gówno mnie obchodzi, jaki keytar kupisz; sam bym sobie pograł na byle Alesisie, a miałem w rękach nowe Rolandy, świetny instrument co do koncepcji.
życzę Ci jak najlepiej, ale musisz sobie głowę poukładać, bo akurat ja nie jestem omnibusem, żeby jeszcze innym doroslym chlopom rozkazywać.
@skorpion ty masz takie doświadczenia a teorie mówią, że atrakcyjne dziewczyny są łatwe bo nikt nie próbuje z nimi gdyż uważa, że nie ma szans. Jak z nią rozmawiałem pierwszy raz to ćwiczyła a gdy zaprosiłem na kawę była na recepcji, ale stwierdziłem, że jak jest to spróbuję się umówić.
Jęcze bo robię co mi każą a i tak zawsze źle. Czytałem, oglądałem treści, próbowałem czynności które odmieniają życie i na mnie nie zadziałały. Za to wszyscy mnie opierdalają ciągle, że źle. Np od jedzenia twarogu się nie jęczy, ale jak ja jem 250g dziennie to jęczę i muszę 1kg dziennie? Ale tym razem się uda bo keytar i jedno zdanie wystarczy by mieć sukcesy z kobietami potem nic nie mówić i samo się dzieje.
Jestem na dnie życiowym i za co się nie wezmę to zawsze jest źle.
@cyberpunkowy_neuromantyk co? XD a co miało innego się stać? Przez całe życie z jedną udało mi się nawiązać kontakt, była z Białorusi to tam może inne zwyczaje mają. To nie jest tak jak myślisz, że pierwszy raz w życiu się odezwałem do kobiety xXDDDDD nie ma znaczenia czy przez internet czy na żywo bo zawsze próba kończy się tak samo. Żadnego doświadczenia nie nabyłem, nie nadaję się do relacji i tyle.
@cyberpunkowy_neuromantyk bo mi ludzie każą. Potem ciągle słyszę, że całe życie niczego nie próbuję, tylko siedzę na dupie i narzekam. Czego miałem się nauczyć i jakie wnioski wyciągnąć?
Dokładny dialog:
Ja: "siema, ty nie robiłaś RDL na podwyższenie w zeszłym tygodniu?"
Ona: "tak robiłam"
Ja: "spoko się wydawałaś po krótkiej rozmowie, wyluzowana. Może pójdziesz ze mną na kawę?"
Ona: "nie"" (tu chyba coś jeszcze powiedziała, ale nie pamiętam, nie wytłumaczyła czemu i nie chciałem pytać)
Ja:"spoko, to na razie"
Ona:"na razie".
Wydawała się bardziej oschła niż gdy pierwszy raz gadaliśmy.
@cyberpunkowy_neuromantyk już raz z nią rozmawiałem i zrobiła dobre wrażenie, to chciałem lepiej poznać zapytałem dziewczyny co robi za ćwiczenie. Wytłumaczyła i zaproponowała bym zrobił, ale ja spanikowałem i "nie, może kiedyś". Potem gadka jak długo ćwiczy, ale nie pod zawody bo nie chce się jej trzymać diety i lubi zjeść to ja:"nie widać" i się zaśmiała.
@Fafalala Ty nie zrozumiesz bo jesteś bardzo ładna, młodo wyglądasz i nie ma znaczenia jakie masz traumy, zaburzenia bo możesz mieć partnera jakiego chcesz, dostajesz setki ofert matrymonialnych od mężczyzn.
@dzangyl jaki problem robię? No tak powinienem iść do więzienia bo śmiałem się nękać kobietę. Każdy ma 100% skuteczności, osobę jaką chcę. Tylko u mnie 100/101 to odmowy a jedna na początku się zgodzi jest kontakt a potem ghosting. Inni każą mi próbować bo to jest proste a mi jeszcze nigdy w życiu nie wyszło. Sam zaczniesz się przechwalać jaki to jesteś zajebisty, wysyłać mi jakich to bab nie obracasz, masz gadkę bez zahamowań. Każdy tak ma tylko nie ja, nie ma znaczenia co powiem to zawsze źle.
@dzangyl jak nigdy w życiu nie udało mi się nawiązać a każdemu się udaje to jak mam myśleć, że się nadaje? Mam 24 lata i zerowe doświadczenie. Wcale nie afirmuje "Codziennie mów do siebie że zasługujesz na miłość i że jesteś dobrym partnerem." ale teraz napisałem, że się nie nadaje to samo spełniająca się przepowiednia pewnie. Gdybym powiedział, żę się nadaje to by się zgodziła i bylibyśmy w szczęśliwym związku....
@Dudleus przestań pierdolić kocopoły i bierz się za ten klawisz.
podpracuj technikę i se kup keytar, może być stary, a nawet ten wony Alesis.
idź z nim na jakiś jamsesssion i zapierdol parę akordów na syntetycznym brzmieniu.
dosiądź się do stolika z samymi laskami i powiedz, że dzięki nim uzyskałeś tak pełne i grube brzmienie (w 90% baby i tak się nie znają na produkcji muzki)
nic więcej nie mów.
@skorpion no tak teraz się nie udało bo nie mam keytar i nie byłem na jamsession.
Według ekspertów z Hejto po zdalnych konsultacjach bez moich zdjęć, by mieć jakiekolwiek szanse muszę:
- grać na gitarze
- chodzić z psem po parku
- nauczyć się fryzjerstwa
- gotować specjalnie to co lubią kobiety
- skończyć terapię
- podróżować rowerem
- iść do barbera i fryzjera(mimo, że regularnie się strzygę)
- lekcje tańca
- zrobić prawo jazdy (mam wrażenie, że posiadam, oraz samochód)
- używać Linuxa i jeździć na meetupy linuxowe
- zadbać o dłonie i higienę osobistą
- mieć skrzydłowego
- kupić keytar i iść na jamsession, zapierdolić pare akordów na syntetycznym brzmieniu.
Każdy te warunki spełnia tylko nie ja.
@Dudleus dopisz: nie jęcze jak nastolatka. spróbuj jednego, po kolei albo dowolnie, a nie d⁎⁎e zawracasz.
nie po to tu się produkuję, żeby słuchać jęczenia nastolatków.
mam to w domu i cieszę się, że ludzie dają Ci dobre rady.
jakbym miał czas, to bym Ci plaskacza w polik wypłacił, żeby Cię ruszyć z tego biadolenia
tak po przyjacielsku
@skorpion jem twaróg a od tego się nie jęczy i czemu na mnie nie działa? No kupię ten keytar i pójdę na jamsessiom mam live z tego robić? To chodź i wypłać mi plaskacza w polik jak taki cwany jesteś. Nie ma znaczenia co ja robię wszyscy tylko do mnie, że nic nie robię, jęczę itp osoby, które mnie nie widziały piszą mi bym robił prawo jazdy(mimo, że mam), mył się i chodził do fryzjera bo przecież ja nigdy z tego nie skorzystałem. Trzeba koniecznie rowerem podróżować bo samolotem do Hiszpanii czy żaglówką po Mazurach to się nie liczy. Każdy zrobił wymienione te aktywności tylko nie ja. ALbo kolega kolegi z moim testosteronem poszedł na siłownię i poznał trenerkę, która go utrzymuje a on ma lewe ręce do roboty. Gdy ja ćwiczę na siłowni to wszyscy mnie wyzywają, że źle jem, źle ćwiczę, tylko jęczę i dziewczyny mi odmawiają gdy próbuję się umówić
@Fafalala z moich obserwacji to wynika, że każda kobieta może mieć kogo chce, oraz wiem, że masz partnera o imieniu na M. Ogółem przepraszam, sfrustrowałem się. Moje rówieśniczki tylko narzekają jacy faceci są do niczego, na tinderze żaden im się nie podoba, na żywo też nie. Nie potrafią określić swoich preferencji tylko "to się czuje". Albo np koleżanka z internetu: nie odzywa się do mężczyzn a potem nam pisze, że nie zagadują do niej np w pracy. Takie sygnały niewerbalne daje, że nie umieją mężczyźni ich zauważyć, a ja źle odbieram i gdy była dla mnie miła to próbuję nawiązać kontakt.
@dzangyl bo mi ludzie każą i całe życie mnie opierdalają, że nikogo nie słucham i nic nie robię całe życie.


@Dudleus olej presję ze strony społeczeństwa, kolejna rzecz którą niepotrzebnie się przejmujesz. Czytając to co tu wypisujesz to się w sumie nie dziwię, że nie udaje ci się zawiązać relacji, jeśli w realu zachowujesz się jak tutaj to na pewno czuć od ciebie ogromną desperację. Odpuść, zluzuj poślady, olej to co mówią ci ludzie i żyj po swojemu. To twoje życie, nikogo innego i nikomu innemu nic do tego jak je przeżywasz i co robisz lub czego nie robisz.
@dzangyl każdy chce dla mnie dobrze tylko ja nikogo nie słucham, siedzę na dupie i narzekam. Pokaż na nagraniu, że do dziewczyny z posta się tak zachowywałem jak wypisuje i czuć ode mnie desperację. Czy jak każdy nie masz nagrań, ale się mądrzysz?
Bo ja mam wrażenie, że miałem luźny ton głosu, łopatki w depresji i retrakcji ale dość luźno i głowę do góry podniesioną i gdy powiedziała "nie" to powiedziałem "spoko, to na razie" odwróciłem się i wyszedłem a nie wypytałem czemu i co mogę zrobić lepiej. Ale na hejto wszyscy wiedzą lepiej i tylko widać po mnie spermiarstwo z 500m, desperację itp.
@Fen w innym poście nawet pisałem, że nie używam sarkazmu tylko inni mi go wmawiają. To opisz dokładnie jak skrzydłowy by poprawił moją dzisiejszą próbę. Co zrobiłem źle dzisiaj?
MAM WYZYTE U PANI PSYCHOLOG. Ale kolejny oczywiście nie wierzy. Mam zrobić live z wizyty podesłać jej link do mojego konta przed wizytą? Dziewczyna z siłowni widziała mój profil tutaj, jak każdy na żywo... Chciałem tylko to z siebie wyrzucić bo jestem opierdalany jak zwykle i wypisywane mam braki by się pośmiać ze mnie.

@A_I zapytałem dziewczyny na siłowni co robi za ćwiczenie. Wytłumaczyła i zaproponowała bym zrobił, ale ja spanikowałem i "nie, może kiedyś". Potem gadka jak długo ćwiczy, ale nie pod zawody bo nie chce się jej trzymać diety i lubi zjeść to ja:"nie widać" i się zaśmiała. Zrobiła dobre pierwsze wrażenie to chciałem ją poznać. Tutaj mi pisał użytkownik by zapraszać kobiety na kawę. Dzisiaj jeszcze raz ją widziałem i:
Ja: "siema, ty nie robiłaś RDL na podwyższenie w zeszłym tygodniu?"
Ona: "tak robiłam"
Ja: "spoko się wydawałaś po krótkiej rozmowie, wyluzowana. Może pójdziesz ze mną na kawę?"
Ona: "nie"" (tu chyba coś jeszcze powiedziała, ale nie pamiętam, nie wytłumaczyła czemu i nie chciałem pytać)
Ja:"spoko, to na razie"
Ona:"na razie".
Gdzie tu jest toksyczność?
Zaloguj się aby komentować