Prawaki znowu prześladowane przez notatki społeczności...
Btw że po tylu latach oni nadal powołują się na Singapur XD
#polityka

Prawaki znowu prześladowane przez notatki społeczności...
Btw że po tylu latach oni nadal powołują się na Singapur XD
#polityka

@wombatDaiquiri nie to co u nas, gdzie mogę postawić soczystego kloca śmierdziela na środku chodnika i nikomu nic do tego, tak jest, co nie? Takiej wolności ludziom potrzeba przecież.
Zakaz żucia gumy w Singapurze nie wziął się z nikąd.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Chewing_gum_sales_ban_in_Singapore
@lurker_z_internetu na każde obostrzenie jest uzasadnienie. Na zakaz wchodzenia do lasu też było.
It was reported that vandals had begun sticking chewing gum on the door sensors of MRT trains, preventing doors from functioning properly and causing disruption to train services. Such incidents were rare but costly, and the culprits were difficult to apprehend. In January 1992, Goh Chok Tong, who had just taken over as prime minister, decided on a ban.
Zakaz jest importu i sprzedaży jak doczytałem, nie mniej w innych krajach radzą sobie bez gumowej prohibicji. Prohibicję na generowanie gówna w jelitach ciężko wprowadzić, a egzekwowanie mandatów w kraju permanentnej inwigilacji nie brzmi jak niemożliwe zadanie.
@wombatDaiquiri jak ludzie nie potrafią sami się w czymś kontrolować i szkodzą innym to rolą państwa jest im tego zakazać i taki zakaz egzekwować.
Populiści z prawicy pokroju Wiplera uwielbiają nazywać się "wolnościowcami", a jak ich zapytać czy w takim razie można obrażać ich kościół to dostają białej gorączki, że to profanacja świętości i nie wolno. Wolność w rozumieniu przedstawianym przez prawaków to chyba tylko w najbiedniejszych Afrykańskich autokratycznych republikach panuje.
@maximilianan Chłopie, w jakiej galaktyce żyjesz, Kurwix?
https://www.weforum.org/stories/2019/11/easiest-countries-for-business/
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_sovereign_states_by_economic_freedom
Jak nie masz tego chłopskiego rozumu, to przynajmniej LLMa spytaj, zanim napiszesz, może ci znajdzie źródła. CO jest wg ciebie wolnym rynkiem, jak pan państwo musi spojrzeć przychylnym okiem na cokolwiek więcej niż stragan z ogórkami, jak to jest w Chinach? Czy jak zamiast państwa twoja firemka musi się spodobać lokalnej mafi/kartelowi/watażce, jak to ma miejsce w batustanach??
Zaloguj się aby komentować