Powodzenia Tomki i Tomkinie, za wolność.
#wybory2023
#wybory
#polityka
Powodzenia Tomki i Tomkinie, za wolność.
#wybory2023
#wybory
#polityka
@Dudleus
Wygrali nie ci co chcę więc sfałszowane, hurr. Przykro mi, zbyt wielu ludzi jeszcze pamięta co się wprawiało za PE-O żeby przykryć głupotę i afery PiSu.
Ja pamiętam czasy kiedy naprawdę fałszowano wybory, bo byłem w RKW i byłem mężem zaufania.
Swoją drogą zabawne jak ta sama banda ciągle zmienia nazwy w nadziei że ludzi oszukają. Tera se serduszka w logo dali. Trochę to żenujące, ale cóż.

Nie planujesz iść na wybory? Czujesz niechęć i rozczarowanie polityką? Uważasz, że praktycznie wszyscy politycy mamią, kłamią, uprawiają tandetny populizm i kto by nie rządził, będzie głównie dbał o własne interesy, a nie o obywateli?
Jeśli mam być szczery, na temat polityki mam bardzo podobne zdanie, właściwie to się nią brzydzę i jak ognia unikam rozmów na jej temat, bo budzi ona bardzo negatywne emocje. Na wybory się jednak zdecydowanie wybieram i ciebie też chcę do tego namówić.
Dlaczego uważam, że należy spełnić swój obywatelski obowiązek? Bo brak głosu to tak naprawdę akceptacja obecnego stanu rzeczy, zarówno jeśli chodzi o poziom prezentowany na scenie politycznej, jak i znacznie szerzej - obejmując praktycznie wszystko co się w tym kraju dzieje.
Jeśli uważasz, że dzieje się dobrze, pewnie i tak idziesz na wybory i ten wpis nie jest skierowany do ciebie. Jeśli jednak nie odpowiada ci zaserwowana rzeczywistość - idź na wybory i oddaj głos, choćby każda ze startujących partii budziła twoją niechęć w większym lub większym stopniu. W takiej sytuacji istotą jest oddanie głosu właśnie na taką partię, która budzi najmniejszą niechęć - innymi słowy wybór mniejszego zła. Brak głosu to godzenie się na zło większe.
Naprawdę warto głosować. Warto korzystać z tego prawa, póki mamy taką możliwość. Rozmawiałem dopiero co z kolegą z pracy, który wiele lat temu wyemigrował z Rosji, i na moje narzekania na temat stanu polskiej polityki powiedział jedno - w Polsce przynajmniej wciąż macie prawdziwe wybory. No właśnie - tylko jak długo taki stan rzeczy się utrzyma?
Głosuj, póki twój głos wciąż się liczy. Jeśli teraz odpuścisz, to gdy nadejdzie dzień, w którym zdasz sobie sprawę, że oto bezwzględnie musisz zagłosować - wtedy może być już za późno.
@Sniffer Ciekawe że właśnie ta "demokracja" z ordynacją wyborczą doprowadziła do takiej sytuacji jaka jest, niegłosujący uśredniają się więc to są niewielkie różnice w ostatecznym wyniku a głosowanie to autoryzowanie tej patrologii, akt wiary jak chodzenie do kościoła, dlatego politycy zawsze zawodzą o frekwencję.
Społeczeństwo się podzieliło ponieważ nie macie wpływu żeby łagodzić konflikty, a konflikt jest potrzebny żeby przepychać coraz większe "mniejsze zło".
P.s. ponoć duży bojkot referendum jest, więc jednak można poprzez odmowę uczestnictwa w hucpie wyrażać swoją opinię.
@orzeszty na wybory zazwyczaj przede wszystkim idą ci, którzy mają bardzo sprecyzowane i często spolaryzowane poglądy. I nierzadko jest to efekt zmanipulowania przez daną opcję polityczną. Wolę więc, by zmęczeni polityką oddali głos, zamiast oddawać losów wyborów w ręce tych spolaryzowanych.
Też kiedyś myślałem, że najlepszą formą protestu będzie oddanie nieważnego głosu lub brak głosu w ogóle. To jest jednak tożsame z pozwalaniem na decydowanie o przyszłości kraju przez tych skłóconych.
Zaloguj się aby komentować