Poszukując inspiracji na nowe potrawy z frajera znalazłem przepis na pasztet. Prosty, ale przeszkodą nie do obejścia okazało się kupienie brytfanki. W myśl zasady "pracuj mądrze a nie ciężko" postanowiłem ułatwić sobie robotę. Z pomocą przyszedł pasztet drobiowo-wieprzowy z pomidorami Profi. Po umieszczeniu onego na ruszcie i nie do końca wiedząc co robię (jak w całym moim życiu z resztą), ustawiłem suszarę na 10 minut i FULL PAŁA w myśl kolejnej zasady "a dobra, j⁎⁎ać". Po wyjęciu konsystencją przypominał camemberta - chrupiący na zewnątrz i lekko lejący w środku. W smaku - no cóż, podgrzany pasztet. Czy było warto? Zrobiłem to żebyście Wy nie musieli.


#gotujzhejto #airfryer #bojowkaairfryera #gownowpis

da715469-95d8-4b2d-a24c-3eb895573ae4
f13ad6b6-bf94-4f64-b171-7a242e153a37
dfe0abd6-4dba-4713-86b6-4e266981fbd3

Komentarze (21)

@UmytaPacha Nie wiem co mam napisać, na początku myślałem, że wyjebał pasztet kupny i użył opakowania jako foremki xD

@Pouek Swoją drogą to kiedyś gdzieś coś czytałem że podgrzewanie wędlin itp to nienajlepszy pomysł bo pod wpływem temperatury jakaś chemia reaguje w rakotwórcze gówno

@Pouek na talerzu wygląda jak z trzy gwiazdkowej restauracji! Pico bello pychota Aż ślinka cieknie, oczy by jadły ale żołądek już nie daje rady

Zaloguj się aby komentować