Post informacyjny:
Społeczność Szukam Ludzia (https://www.hejto.pl/spolecznosc/szukamludzia) służy do... szukania ludzi, nie tylko w celach matrymonialnych, ale także do znalezienia znajomych płci wszelakiej.
Podrzucam link do informacyjnego posta autorstwa moll, która zapoczątkowała tę inicjatywę: https://www.hejto.pl/wpis/zgodnie-z-zapowiedziami-w-hejtoswatki-utworzylam-spolecznosc-do-poznawania-innyc
Zainteresowanych zachęcam do dołączenia do społeczności oraz zaobserwowania pasujących do Was tagów z tych dwóch wpisów:
Dla szukających partnera/partnerki: https://www.hejto.pl/wpis/tagi-szukamtomkadopary-tag-dla-pan-szukajacych-partnera-szukamkasidopary-tag-dla
Dla szukających znajomych: https://www.hejto.pl/wpis/tagi-szukamkolegi-szukamkolezanki-szukamznajomych-wzor-zgloszenia
#zwiazki #hejto #tinder #szukamznajomych
Komentarze (17)
@SzukamLudzia nie krzycz i tak jest głośno
@Tomoe
Mam w planach zmianę avatara - admini Hejto działają bardzo sprawnie dzięki #nowywlascicielhejto i udostępnili mi możliwość edycji społeczności. No ale to musi chwilkę poczekać. : )
@SzukamLudzia Wiedźma @moll już w dwóch edycjach zabroniła mi uczestnictwa, czy coś się zmieniło od tego czasu?
@paulusll
To pytanie do Twojej żony, czy pozwoli Ci wziąć udział. : P
@SzukamLudzia ahaa! Czyli #spiseg (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@paulusll
Za wszystkim stoją ż... ony!
Dodaj drugi wpis o społeczności, nie dodaj go w społeczności.
dx
@Deykun
Tak, a co?
Robię to świadomie. Jednak Hydepark jest obserwowany przez nieporównywalnie więcej osób, a obecnie zależy mi na tym, by jak najwięcej osób dowiedziało się o istnieniu SzukamLudzia. W tym przypadku bez ludzi nie ma inicjatywy. ; )
@SzukamLudzia Tak mnie naszło, że w sumie szkoda, iż jest tu tak mało kobiet, bo już nie mówię nawet o tych wolnych. Wiadomo, w większości starsze osoby, wszak i wśród mężczyzn większość jest w parach.
Chodzi o to, że zerknąłem sobie na wpis sprzed paru miesięcy @macgajster i doszło do mnie, że takie hejto nie jest głupim miejscem na znalezienie jakiegoś w porządku faceta. Raczej gnieżdżą się tutaj fajni ludzie, coś robią, rozwijają się, mają coś do powiedzenia. Nie jest to oczywiście reguła, ale z całą pewnością plewy jakie można spotkać w całym necie są już srogo odsiane. Stąd szkoda, że serwis jak pozbierał co lepszych użytkowników z wypoka tak stanął pod względem świeżego narybku, ani nie ma za bardzo źródeł takowych, bo dzięki temu częściej mogłaby wpaść tu jakaś zbłąkana duszyczka i a nuż się spiknie z jakimś tomeczkiem.
A tak, to takie inicjatywy są z góry skazane na pożarcie. Są jak szukanie skarbów Azteków w Gorzowie. Jak komuś nie zajebiesz z chaty, jeśli jakimś cudem ma, to raczej nie ma co szukać. Natomiast gdyby chociaż ci ludzie się jakoś przewijali, to nawet taki post zostawiony w tagu, ktoś mógłby odnaleźć z czasem. Ten anons miałby jakikolwiek sens, bo wisiałby w miejscu gdzie chodzą ludzie. A jak wisi pośrodku lasu, gdzie tylko łażą te same mordy na grzyby, to efekt w czasie się nie zmieni xd
@onpanopticon
Zdaję sobie z tego sprawę. I na Hejto, i na Reddicie, którego lubię czasem przeglądać, częściej lub rzadziej pojawiają się posty z narzekaniami, że Tinder i inne apki randkowe nie działają (i dla mężczyzn, i dla kobiet) oraz z pytaniami, jak i gdzie kogoś poznać. Wielokrotnie pisałem komentarze, że dla mnie też takie apki nie działały, za to zadziałał kiedyś MirekSzukaZony i analogiczna inicjatywa na Hejto - w obu przypadkach 100% skuteczności, co nigdy nie zdarzyło mi się w przypadku apek randkowych.
I z radością obserwuję, że redditowe polskie r4r (podobne do tych dwóch inicjatyw) rośnie. Jak pierwszy raz spojrzałem, subreddita obserwowało 1k użytkowników. Teraz liczba obserwujących zbliża się do 4k.
Nawet myślałem o próbie stworzenia własnej aplikacji randkowej, działającej na podobieństwo MirekSzukaZony czy SzukamLudzia, tylko i tak wszystko opiera się na użytkownikach. Jak ich nie będzie, to i nie będzie sensu tego prowadzić. A zdobycie zainteresowanych jest najtrudniejsze.
Mimo to chcę spróbować z tą inicjatywą na Hejto. Może akurat komuś się uda kogoś znaleźć.
@SzukamLudzia zawsze można próbować upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Czyli robić społeczność na hejto, postować, rozwijać, ale też w jakiś sposób inicjatywę, czy same anonse reklamować poza hejto. Ot, powiedzmy, że znajdzie się gdzieś w sieci komentarz, że jakaś szuka takiego i takiego, to można podesłać link do takiego wpisu tutaj.
Problemem zawsze jest fakt, że realnym naganiaczem są tylko kobiety. To, że faceci tutaj kogoś szukają nie jest w żaden sposób wyróżniające, bo wszędzie szukają
Nie wiem. Sukcesów niestety nie wróżę, aczkolwiek jeśli byś się nie poddał szybko i pomimo braku efektów przypominał o istnieniu tagu i opcji, to może gdzieś się coś z czasem zazębiać, albo trafić przypadkowo na podatny grunt, czy jakąś okazję, czy jakiś viral. Ważne, żeby było w świadomości ludzi. Niestety wymagałoby to dużej dozy samozaparcia, aby pchać ten wózek bez żadnych efektów, nieraz żadnych wpisów i ogólnej beznadziei, licząc na jakiegoś farta w nieokreślonej przyszłości
Niemniej zawsze można też przypominać, że coś się udało. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba @cyberpunkowy_neuromantyk pisał, że udało mu się znaleźć partnerkę dzięki tej akcji. (nawiasem - wtf, jak?! )
@onpanopticon
Dlatego myślę nad innym podejściem do formuły #hejtoswatki z jednoczesnym rozwinięciem społeczności SzukamLudzia. Niedługo wrzucę wpis z pytaniem, czy zainteresowani woleliby opcję ze swataniem przeze mnie czy może jednak byłoby lepiej dla nich połączyć to z SzukamLudzia i niech sami wybierają sobie spośród anonsów.
Myślę, że marketing szeptany ma największe szanse powodzenia. Co prawda proponowałem swoim znajomym spróbowanie na Hejto i Szukam Ludzia, ale niestety, żadne z nich nie skorzystało. Niemniej oboje nie byli raczej mocno internetowi i sami z siebie nie siedzą na różnych forach i podobnych.
@onpanopticon
Miałem szczęście, że nie ukradł mi jej chłop, z którym poszła na spotkanie w poprzedniej edycji Swatek. : P
Najpierw zwróciła uwagę na mój wpis o filmie, a potem na mój anons i jakoś to poszło. : )
@cyberpunkowy_neuromantyk to szczęścia życzę
@SzukamLudzia @onpanopticon Problem z serwisami typowo randkowymi jest taki, że są typowo randkowe, oparte na jakichś algorytmach plebiscytowych, polubieniach, serduszkach, z prezentacją użytkownika z tylko tej strony, z której chce się pokazać. Tutaj na np. hejto ludzie piszą o różnych rzeczach i można sobie wyrobić jakąś opinię na temat innej osoby, a nie widząc tylko wyfiltrowany i wygładzony wizerunek prezentowany pod potencjalnego partnera.
Czym się interesuje (ale faktycznie interesuje, patrząc po wpisach i komentarzach), jak opisuje różne sytuacje ze swojego życia, z jakimi problemami się mierzy, jak odnosi się do innych, jak zachowuje się w sytuacjach kiedy ktoś go wyśmieje albo obrazi itp.
@GazelkaFarelka Oczywiście, zgadzam się. Choć to nadal może być mylące. Sądzę, że opinia na temat mojej osoby, na podstawie mojego udzielania się na hejto, może być rozbieżna z rzeczywistością. I to w obie strony, zarówno jako zawód, jak i pozytywne zaskoczenie. Bo tak bywa, jak się bierze czynny udział zarówno w heheszkach i pitoleniu o sraniu, jak i w poważnych tematach. Nadal to bliższe niż portal randkowy, ale on wygrywa tym, że tam są potencjalne partnerki, a tu nie
Poproszę sztuk jeden. Z dostawą pod drzwi.
Zaloguj się aby komentować