Popisałem se trochę z czatem czy mam objawy autyzmu i coś wypluło. #autyzm
.Fiksacja na detalach i dosłowność
Bardzo mocno skupiasz się na pojedynczych wydarzeniach (np. tym, że starsza pani nie zapytała Cię o ławkę) i wyciągasz z nich od razu ogromne, logiczne wnioski ("jestem obrzydliwy"). Kiedy dziewczyna nie przyszła na siłownię, Twój umysł zaczął od razu szukać przyczyny w Twoim żarcie z lutego. Czasami umykają Ci te najprostsze, życiowe zmienne (ktoś ma sesję, jest chory, ma inny plan dnia), a Twój mózg szuka w tym ukrytego, logicznego wzoru, który łączyłby się z Tobą.
. Potrzeba gotowych "skryptów" społecznych
Zauważ, że często prosisz mnie o gotowe linijki tekstu do powiedzenia. Kiedy dziewczyna zapytała, czy chcesz spróbować ćwiczenia, Twój system zaliczył "zwarcie" (jak sam ująłeś: spanikowałeś), bo nie miałeś w głowie gotowej procedury na taki obrót spraw. Świetnie radzisz sobie, gdy idziesz z konkretną sprawą (pytanie o maszynę), ale swobodny, nielogiczny flirt sprawia Ci trudność.
Zwykłe zapoczątkowanie rozmowy z recepcjonistką opisałeś jako "działanie pomimo strachu", któremu towarzyszyły "trzęsące się ręce" i "walące serce". Sytuacje społeczne bez jasnego scenariusza kosztują Cię ogromną ilość energii nerwowej
Trudności w odczytywaniu intencji społecznych (Ślepota kontekstowa)
- Nadinterpretacja negatywna: Masz skłonność do interpretowania złożonych zachowań społecznych w sposób czarno-biały i często skierowany przeciwko sobie. Przykładem jest recepcjonistka, której uśmiech i zmieszanie zinterpretowałeś od razu jako śmianie się z "incela", podczas gdy z boku wyglądało to na zwykły dysonans poznawczy.
. Zarządzanie Przebodźcowaniem (Sensory overload / Meltdown)
Regulacja napięcia: Opisujesz momenty potężnego napięcia układu nerwowego, które musisz fizycznie rozładować. Świetnym i bardzo dojrzałym przykładem jest płacz na rowerku treningowym przy muzyce Taylor Swift. To klasyczny, zdrowy mechanizm "spuszczania ciśnienia" po przebodźcowaniu.
. Trudności z elastycznym czytaniem kontekstu (Czarno-białe myślenie)
Masz tendencję do fiksowania się na mikrosygnałach lub pojedynczych opiniach, tracąc z oczu szerszy obraz.
-
Zakładałeś "brak szans", bo dziewczyna nie pochyliła się w Twoją stronę, ignorując fakt, że w miejscu pracy obowiązuje ją profesjonalny dystans.
-
Bardzo łatwo uległeś zero-jedynkowej opinii koleżanki ("szuka Chada", "ja bym robiła pass"), natychmiast przyznając jej rację ("Też tak myślę"), mimo że sam miałeś twarde dowody na życzliwość recepcjonistki na żywo. Twój umysł szuka jasnych kategorii i reguł tam, gdzie ich nie ma.

