Pomóżcie mi znaleźć sposób na odstraszenie kotów sąsiada z mojego balkonu i parapetu.

Wszelakie odstraszanie w stylu spryskanie okolicy olejkami czy inne "naturalne" - bez skutku.


Myślałem o jakimś małym urządzeniu w stylu spryskiwacza na baterie z czujnikiem ruchu, żeby mógł stać obok doniczek i psikać wodą kiedy kot podchodzi - ale nie mogę nic takiego znaleźć. Ma ktoś jakieś doświadczenia w tej kwestii może?

Jak nic nie zadziała to wjadą kolce na gołębie ale to już trochę wizualnie przeszkadzać będzie.


#koty #pytanie

Komentarze (30)

@Gumaturbo to koty. To nie jest tak, że nastraszysz i zapamiętają, bo już by ich dawno u mnie nie było. Dopóki to nie będzie automatyczne że za każdym razem jak wejdą to dostają, to będą wchodzić.

@emdet

Poszukaj w marketach ogrodniczych, są systemy podlewania z elektronicznym sterowaniem.

Kontroler może mieć wejścia ON/OFF, wtedy dopięcie czujki ruchu byłoby banalne.

@Half_NEET_Half_Amazing no tylko one są wszystko stricte do łazienki nie? A to by na zewnątrz musiało stać, w sensie wilgoć, deszcz, te sprawy. Ale może jest to jakiś pomysł. Tylko czy tam się da wstawić wodę po prostu czy to musi być spray?

@emdet

no ogólnie to w łazience jest wilgoć

wsadź najtańszy zapach bo to dźwięk będzie robił największą robotę

a parapet możesz wyłożyć folią aluminiową to się naucza nie wskakiwać

@emdet powiem Tobie (jako kociarz) że najlepiej to kupić najtańszy gaz pieprzowy w żelu. Następnie odrobinę rozpylić w miejscach którymi przechodzi kot. Odrobine. Umyć ręce. DOKŁADNIE. Powtórzyć po deszczu. I już można za kotem tęsknić. Więcej się nie pojawi.

@emdet zadziała na 100% koty maja b dobry węch i będą się trzymały z daleka od „skażonych miejsc”. Jeśli kot nie jest głupi i nie ma pamięci złotej rybki to wystarczy jeden lub dwa spryskania. Kot bezpieczny a Ty spokojny.

@Astro to jeszcze dopytam, bo wnioskuję, że testowałeś - jak tak psikniesz żelem w jakieś miejsce to nie czuć tego? Albo raczej - w jakiej odległości od psikniętego miejsca człowiek wyczuwa?

@emdet psikasz na ziemię, poręcz czy tam gdzie łazi kot.

Ale psiknąć. Jak balkon to możesz psiknąć na ręcznik papierowy/szmatkę i rozetrzeć.

Generalnie koty mają dużo lepszy węch niż ludzie więc wystarczy odrobina.

A czy Ty poczujesz to zależy (trochę) od gazu i czy nie przelejesz. Ale balkon i parapet wystarczy przetrzeć. KONIECZNIE po operacji umyć dokładnie dłonie (lepiej zimną/ letnią wodą niż gorącą).

Nie sikać i nie dotykać oczu/nosa przed umyciem rąk. No chyba że ktoś lubi hardcore :)

@emdet


Ale po co je straszysz? Złap je.

Jak dobrze rozegrasz to kotki już nigdy nie spojrzą na Twój balkon.


Tylko się zaszczep, dobra rada.

Koty nie lubią być uczone rozumu.


U mnie już od pół roku żaden oprucz mojego nie łazi.

Szkooda...

Zaloguj się aby komentować