Ja nie wiem czy to taki dobry pomysł, wygląda na przepalanie forsy przez leśne dziady, które nadal myślą kategoriami bitew z czasów przed dronami. Ktoś mądry musiałby policzyć ale dronoza jest jednak lepszą inwestycją na pierwszy rzut oka. Tak na szybko pytając AI bo jestem zbyt leniwy by samemu to sprawdzać i liczyć:
Skala dysproporcji finansowej między jednym nowoczesnym myśliwcem a dronami kamikaze jest szokująca. Aby to zobrazować, przyjmijmy za punkt odniesienia F-35A, którego cena jednostkowa (bez uzbrojenia i serwisu) wynosi około 80–90 mln USD.
Oto ile dronów różnych klas można wyprodukować za równowartość jednej takiej maszyny:
Porównanie kosztów (1 myśliwiec vs. drony)
-
Drony FPV (Kamikaze): ok. 180 000 sztuk (Najprostsze drony uderzeniowe sterowane goglami VR, koszt jednostkowy ok. 500 USD. Zabójcze dla samolotów stojących w hangarach i na pasach startowych).
-
Drony Lancet-3: ok. 2 700 sztuk (Zaawansowane drony typu „krążąca amunicja” z systemami naprowadzania, koszt jednostkowy ok. 33 000 USD. Skuteczne w precyzyjnym niszczeniu maszyn na lotniskach).
-
Drony Shahed / Geran: ok. 1 500 sztuk (Drony dalekiego zasięgu do ataków na infrastrukturę i bazy lotnicze, koszt jednostkowy ok. 60 000 USD. Pozwalają na masowe ataki nasycające obronę przeciwlotniczą).
*> Uwaga: Ceny Shahedów spadły w 2025 roku dzięki masowej produkcji licencyjnej; wcześniej kosztowały ok. 190-200 tys. USD.
Co to oznacza w praktyce bojowej?
-
Atak na hangary (Asymetria kosztów): Wysłanie roju 50 dronów Shahed na bazę lotniczą kosztuje napastnika ok. 3,5 mln USD. Jeśli choć jeden z nich trafi w zaparkowanego F-35, straty obrońcy są 25-krotnie wyższe niż koszt całego ataku. Nawet jeśli drony zostaną zestrzelone, koszt rakiet przeciwlotniczych (np. Patriot) często przewyższa koszt samych dronów.
-
Niszczenie w locie: Choć jeden dron FPV za 500 USD teoretycznie może zniszczyć myśliwiec, uderzając np. w silnik podczas startu, w locie na dużych wysokościach drony te są bezużyteczne. Jednak za cenę jednego myśliwca można stworzyć tysiące "inteligentnych min powietrznych", które będą krążyć nad lotniskiem przeciwnika, uniemożliwiając mu bezpieczny start.
-
Godzina lotu: Sama godzina lotu F-35 kosztuje ok. 30 000 – 40 000 USD. To oznacza, że po zaledwie jednej godzinie patrolowania myśliwiec "przepala" równowartość 40–60 dronów FPV, które mogłyby w tym czasie atakować cele na ziemi.
Wniosek: Drony nie zastąpią myśliwców w zadaniach takich jak dominacja w powietrzu na dużych dystansach, ale ich masowość sprawia, że utrzymanie drogich samolotów staje się skrajnie nieopłacalne w zasięgu działania rojów.
Niby generacja 6 ma mieć dużo zaawansowanych systemów do zwalczania dronów, ale one nie będą działać w zaparkowanych samoloty (chyba). No nic, będzie ciekawie. Poczekamy i zobaczymy co będzie lepsze.