Polska ma najwyższy wskaźnik proporcji samobójstw mężczyzn do kobiet. I to nie tylko w UE, ale w całej Europie

Temat samobójstw w Polsce chyba od zawsze był tematem tabu. Tematem niewygodnym, o którym lepiej głośno nie mówić, a żaden z kolejnych rządów nie próbował na poważnie zająć się tym problemem. Problemem, który bardziej dotyczy mężczyzn niż kobiet.

#wiadomoscipolska #ciekawostki #samobojstwo

Bezprawnik

Komentarze (17)

keborgan

W końcu najlepsi


Z samobójstwami jest tak - że to jeden z niewielu problemów, który sam się rozwiązał, lub niebawem rozwiąże.

manstain

@keborgan

Z samobójstwami jest tak - że to jeden z niewielu problemów, który sam się rozwiązał, lub niebawem rozwiąże.


Sorry ale nie kumam z tym co napisałeś?

Problem się "rozwiążuje": bo ludzie popłeniają samobójstwa?

keborgan

@manstain Dokładnie tak - jak mówił wielki przywódca kacapski: nie ma człowieka, nie ma problemu.

manstain

@keborgan Ja PRDL

Ty normlany jesteś (?) a co z tragediami rodziny, traumy itd.

keborgan

@manstain Mieszkam w Polsce ze swojej własnej nieprzymuszonej woli, mogąc mieszkać w prawie dowolnym innym kraju UE - to oczywiste, że jestem popierdolony

NiebieskiSzpadelNihilizmu

@Kolekcjoner_dusz ale wiadomo- #pieklokobiet

GordonLameman

@NiebieskiSzpadelNihilizmu

Jedno nie wyklucza drugiego.

Sensination

Bo Polska to matriarchat i mało ludzi o tym wie. Wystarczy popatrzeć na to, jak sądy traktują ojców, a jak matki i jakie wyroki dostają mężczyźni vs. kobiety. Powinniśmy właśnie walczyć o zniesienie dyskryminacji mężczyzn w tym kraju, ale faceci mają tak wyprane mózgi, że polskie baby robią co chcą, a pantofle jeszcze się cieszą i płaczą, że kobiety są prześladowane...

Feniks_rf

@Szuuz_Ekleer a ja dzisiaj takie coś czytałem:

"W 2021 r. odnotowano 1 195 191 rodzin niepełnych z dziećmi do lat 24 na utrzymaniu. Udział rodzin niepełnych wśród wszystkich rodzin z dziećmi na utrzymaniu wynosił 52,8%.

typem rodzin, których liczba zwiększyła się (o ponad 64 tys. tj. 2,6%) w odniesieniu do wyników poprzedniego spisu, są rodziny niepełne (matki z dziećmi i ojcowie z dziećmi). W 2021 r. było 2 566 899 tego typu rodzin, co oznacza, że przeszło co czwarta rodzina była tworzona przez samotnego rodzica z dziećmi, a samotne matki stanowiły ponad 85% ogółu rodzin niepełnych. Większość rodzin niepełnych – ponad 65% – mieszkała w miastach.

Źródło: Narodowy Spis Powszechny 2021 (dane GUS)"

Ciekawe jak to w 2026r będzie wyglądać

Tom.Ash

@Szuuz_Ekleer ale juz dalej w Twoim artykule:

Wydaje się przy tym, że to kwestia opieki nad dzieckiem i prawa do kontaktu z nim stanowi prawdziwą istotę sporu o orzecznictwo sądów rodzinnych. W tym przypadku jednak Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdecydowało się na podanie do publicznej wiadomości danych statystycznych.

mart

@Szuuz_Ekleer tylko pewnie to są przypadki gdzie jest np przemoc ze strony matki, alkoholizm itp. Tylko w taki przypadku adwokat powie, że są jakieś szanse na wygraną opieka nad dziećmi. Dokładnie coś takiego przechodzę. Matka, alkus, problemy psychiczne, biegli potwierdzone diagnozy, dodatkowo ma sprawę karną o małoletniego. I co i mecenas powiedział przed sprawą: no jak biegli potwierdzą to wszystko, no to teraz macie równe szanse. Ojciec jest głównem w sądzie. Wiekszość ojców woli płacić alimenty i mieć kontakt z dzieckiem niż ryzykować potem zemstę i alienację.

vrkr

żaden z kolejnych rządów nie próbował na poważnie zająć się tym problemem

Widocznie to nie jest poważny problem dla rządu.

Możemy sobie oczywiście powtarzać jaka to tragedia się dzieje, ale gdyby to był rzeczywiście istotny dla rządu problem, to rząd by go rozwiązywał.

LaMo.zord

@Kolekcjoner_dusz bo facet jak się zdecyduje to faktycznie dopina swego, a w przypadku kobiet częściej to zwracanie atencji "nieudanymi" próbami.

Half_NEET_Half_Amazing

kogoś to dziwi?

jak coś j⁎⁎⁎ie to zostajesz sam i jeszcze pretensję co ty taki smutny i czemu nie ogarniasz

Bukuria

A może być tak, że wpływ na tę dysproporcję ma to, że kobiety nie mają lepiej, mężczyźni gorzej tylko, że kobiety mimo, że życie to guwno i boli i nie da się wytrzymać to jednak mają na uwadze swoje dzieci/rodzinę i wiedząc jakie ich samobójstwo będzie miało wpływ na nich męczą się dalej a mężczyźni częściej nie zastanawiają się nad tym tylko chcą skończyć się męczyć? Tak pytam, bo może warto spojrzeć na te statystyki też od tym kątem

Luke64

@Bukuria Patrząc, że mamy coraz mniejszy współczynnik urodzeń, powątpiewam.


Tym bardziej, że jest multum czynników, które wpływa na to, że ludzie są samotni i skorzy do samobójstw. Rodzina to tylko jeden z nich.

Zaloguj się aby komentować