#polityka #4konserwy #wydarzenia






Nota moderatora @bojowonastawionaowca : Umorzenie dotyczy tego, że zdaniem prokuratury nie stwierdzono zagrożenia spowodowania katastrofy w ruchu lądowym (poprzez brak przesłanek zapisanych w prawie) - nie oznacza to umorzenia całej sprawy i braku finalnego ukarania polityka

b59b145f-bddf-4d8c-b529-07510812b2b2

Komentarze (23)

@starszy_mechanik no i głównym rozdmuchującym to szmatecki. Sprawdziłem o co chodziło i okazało się że prokuratura umorzyła bo nie było zagrożenia w stworzeniu katastrofy w ruchu lądowym. Nie ma nic o mandacie, możliwe że dostał lub nie. Chujowo się zachował to fakt a @VoxClamantisInDeserto to manipulator i powinien się stąd zawijać. Nie długo nie będzie pieniążków od szmateckiego to może się zamknie

@Anty_Anty no widziałem to, jest to zachowanie karygodne, ja bym mu przypierdolił, tylko tak jak pisałem wcześniej, umorzenie dotyczy tego że nie było zagrożenia spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

@VoxClamantisInDeserto dobre, małe i niewinne założenie autor poczynił pisząc, że ktoś „doprowadził do kolizji, a więc do zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym” ; D. Fajny znak równości.

@PositiveRate jeżeli doprowadzasz do kolizji, na przykład wyprzedzając po czym nagle hamując, jesteś buc i wyskakuj z prawka dożywotnio + jak najbardziej sprawa sądowa za zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym. Zawsze tak, nigdy nie.

@tomasz-frankowski nope. Musi być bezpośrednie zagrożenie katastrofą, a ta nie jest pojęciem potocznym tylko określonym w piśmiennictwie i orzecznictwie i oznacza zdarzenie o wielkich rozmiarach lub wielu (+6/10 - różnie się przyjmuje) ofiarach. Zagrożenie musi być też skonkretyzowane i rzeczywiste, a nie w stylu „a gdyby tu stało przedszkole”. W innym razie byśmy na okrągło skazywali ludzi z tego przepisu za byle złamanie przepisów pord, np. na autostradzie, nie mówiąc o kolizjach i wypadkach. Katastrofą może być jak autobus miejski spadnie z wiaduktu albo jak się pociągi zderzą, a nie byle stłuczka, nawet na autostradzie. Szczególnie, że mowa o kolizji. Tam nawet nikt nie był ranny. Całą magisterkę o tym napisałem tak swoją drogą.


BTW. O tym zajechaniu drogi i hamowniu to opisujesz przykład tego marszałka? Bo nie widziałem nagrania tylko stipklatkę.

Hehe i prawidłowo. Jedynie co mu mogą zrobić to ukarać za wykroczenie. Także ból dolnej części ciała nie pomoże. Takie są przepisy i skazać kogoś za stworzenie REALNEGO stowrzenia zagrożenia katastrofą to ciężka sprawa. Zawsze mogą stworzyć przepis do stosowania na autostradach, a tak to niestety realnie wykroczenie

Zresztą jest masa takich historii i ludzie dostają mandaty.

Zresztą osobiście to bym zwolnił tego prokuratora co wszczął ta sprawę i obciążył kosztami postępowania. Ale niestety w tym kraju nie ma odpowiedzialności w prokuraturze i sądach.

Zaloguj się aby komentować