pół roku i waga dalej stoi w miejscu mimo że próbuje przytyć. Nawet k⁎⁎wa siedzieć na d⁎⁎ie i wpierdalać nie umiem.

#depresja

Komentarze (14)

@Half_NEET_Half_Amazing nie sprawdze ostatniego pół roku historii fitatu, ani nie rozpisze dokładnej diety jaką miałem. Wychodzi że najwidoczniej za mało.

@AdelbertVonBimberstein licze, chyba że czegoś nie mam jak wpisać do fitatu jak fastfood bo kebab kebabowi nie równy.

@redve no to jak liczysz i nie tyjesz to zwiekszaj kaloryczność co tydzień az waga sie ruszy. No chyba ze zjadasz 10 tyś kcal dziennie, wtedy szukaj tasiemca 😆

Czy ja gdzieś pytam o radę co mam zrobić?

Wiem że mam wpierdalać, a jeżeli nie tyję to najwyraźniej wpierdalam za mało

Tez mam ciezko, jedyne rozwiazanie jakie znalazlem to zapychac sie jakims shakerem z maslem orzechowym serkiem wiejskim itp ale czoje sie potem pelny w c⁎⁎j i trace jakakolwiek przyjemnosc z jedzenia wiec chyba jedynym wyjsciem to pogodzic sie z bycem patyczakiem i c⁎⁎j full agi build

@redve najedzony głodnego nie zrozumie. wspolczuję, bo chyba cierpisz ale i tak chciałbym sie z Tobą zamienic. lepiej byc patykiem niz ulaną k⁎⁎wą. pewnie nic nie jesz a potem sie dziwisz, ze nie tyjesz ile obiad zjadasz? fast foodzik co wieczór wjeżdża przynajmniej?

Zaloguj się aby komentować