Dyskusja użytkownika 100mph
Podsumowując akcję z Ziobrą to chyba pierwszy raz Koalicja poszła po całości, na grubo, z wykorzystaniem wszystkich kruczków. Wykorzystali pychę i butę Ziobry, który zamiast stawić się na 10:30 przed Komisję, wymyślił sobie, że dopiero o tej godzinie odda się w ręce Policji. Być może chciał spowodować by Komisja musiała na niego czekać, chciał pokazać wyższość i skompromitować Przewodniczącą. Miał scenariusz. Możliwe, że chciał ograniczyć się do swobodnej wypowiedzi. Ale to się nie udało. Wójcik to zrozumiał w momencie gdy Komisja się rozpierzchła, a Ziobro pojawił się w budynku Komisji.
Cudowne to było, nie zapomnę nigdy. A dlaczego cudowne? Bo poprzez swoją pewność siebie i butę, które były przyczyną tych kilku minut spóźnienia, Ziobro dał narzędzie i powód do wystosowania wniosku do Sądu o areszt 30-dniowy. Decyzja Sądu jest w zasadzie wiadoma. Pozostaje jeszcze kolejne głosowanie w Sejmie dot. odebrania immunitetu, które pewnie znów przejdzie bo przeciwko temu będzie tylko PIS i Konfederacja. A wtedy wyjścia będą dwa - 1. ucieczka Ziobry na Węgry, 2. osadzenie w areszcie. Wszystko to w trakcie kampanii wyborczej i wszystko to doprowadzi do wzrostu poparcia dla PO i Trzaskowskiego bo argument, że nikomu nie spada włos z głowy pryśnie przy Ziobrze siedzącym za kratami. Zaczyna się gęste.
#polityka #wiadomoscipolska
