Podsłuchuje rozmowę córki i żony. Dobiega mnie z wanny:

-Mamo, a kiedy się przeprowadzimy?

-Nie wiem kochanie, najpierw musimy uzbierać dużo pieniędzy a potem dopiero będziemy szukać ofert nowego mieszkania...

-Ale ja mam jakieś pieniądze!

-No, ale na mieszkanie trzeba mieć bardzo dużo...

-Zawsze to coś pomoże.- stwierdza córka.


(...)

-Wiesz, to może z tatą uzbieramy na mieszkanie, a wy dołożycie się do rybek?

-Ok.


I czasami denerwujące, drące się, wymagające mam te dzieci... ale fajni będą z nich ludzie.


#rodzicielstwo #dzieci #tatacontent

Komentarze (32)

cebulaZrosolu

@AdelbertVonBimberstein no dobra a kiedy się przeprowadzacie?

AdelbertVonBimberstein

@cebulaZrosolu Za 3 lata najwcześniej.

cebulaZrosolu

@AdelbertVonBimberstein szybko zleci ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Opornik

@AdelbertVonBimberstein dom planujecie czy większe mieszkanie?

AdelbertVonBimberstein

@Opornik Większe mieszkanie, chyba, że ceny mieszkań pojebie do końca to będę się musiał wybudować bo taniej (postawiłem kilka domów już więc umiem). Nie chcę domu bo to potem trudniej sprzedać i wiecznie coś trzeba robić wokół, a ja planuję - jak dzieci dorosną - wrócić na moje 45m2.

Opornik

@AdelbertVonBimberstein No roboty zawsze jest to prawda.

Jeśli umiesz budować domy to robiłeś to ja bym się nie wahał dużo taniej ci wyjdzie niż mieszkanie.


Kumpelr z pracy, młody chłopak dwójka dzieci, właśnie wykańcza ostatnie rzeczy w domu. No ale to budowlaniec. Stawia domy dachy ściany i tak dalej, tylko ziemię dostał od ojca bo to na wsi.

AdelbertVonBimberstein

@Opornik dachów nie robię ale szwagier robi. Nie chcę domu, ziemi nie mam, za miastem nie chcę mieszkać, w mieście ziemia droga. Chwalę sobie niezależność od samochodu żyjąc w mieście. Dobrze się nim jeździ ale jak coś się zjebie to mam tramwaj, autobus. Za miastem jesteś taksówką dla swoich dzieci, zwłaszcza, że u mnie wizyty u lekarzy to ciągle jakieś: neurolog, alergolog, psycholog, terapia taka owaka, szkoła pewnie czeka nas integracyjna. Mam kuzynkę, niby niedaleko od Bydgoszczy mieszka, ale dwoje dzieci wymagających specjalnej opieki i szkoły i to jest koszmar. Teraz walczy z gminą o opłacanie kosztów dowozu do specjalnej placówki.

Opornik

@AdelbertVonBimberstein masz rację i zgadzam się z tobą, ja się tylko z siebie samego śmieję, ja sobie nigdy nie wyobrażałem mieszkania w domu zawsze wolałem bloki, a teraz bym chętnie się zamienił, nie chce mi się wracać ze wsi. No ale tam na wsi nie ma roboty, a ja w tej chwili nie umiem pracować zdalnie niestety, to se ne wrati.

onpanopticon

@AdelbertVonBimberstein a może lepiej spytaj ile tego hajsu mają. Bo jeszcze się okaże, że jak rodzice nie widzą to zbudowali imperium mefedronowe

AdelbertVonBimberstein

@onpanopticon tam w skarbonkach całej trójki pewnie łącznie z tysiąc złotych siedzi xD

bori

@AdelbertVonBimberstein A może w piaskownicy są zakopane słoiki z dolarami?

kubex_to_ja

@AdelbertVonBimberstein mój lvl4 chciał się ostatnio dorzucić do kostki brukowej, bo on „ma dużo pieniążków w kopercie i skarbonce” serce rośnie po czymś takim

AdelbertVonBimberstein

@kubex_to_ja Nie odrzucaj tego! XD

bartek555

Chlop ma dzieci i w domu nie chce mieszkac, wariat z twarogiem zamiast szarych komorek!

AdelbertVonBimberstein

@bartek555 dom w moim mieście to koszt, sama działka to teraz 500 000 zł. Poza miastem nie chcę bo nie zamierzam być taksówką dla dzieci

bartek555

@AdelbertVonBimberstein autobusy szkolne sa, a na zajecia dodatkowe mozesz laskawcze zawiezc dzieci bo i tak masz za duzo urlopu

Poza tym corka powiedziala, ze ma hajs, wiec ogarnie dzialke

AdelbertVonBimberstein

@bartek555 mam troje dzieci. Podziękuję niech same sobie jeżdżą.

Poza tym moja żona nie chce, ja też nie, dziękuję. Jak komuś pasuje takie życie i uzależnienie od co najmniej dwóch samochodów to super.

Opornik

@AdelbertVonBimberstein nie ma jakiejś opcji typu podmiejska miejscowość albo dzielnica z dobrym dojazdem SKMką albo szynobusem? To jest plus aglomeracji Warszawskiej, jest dużo takich miejscowości (albo dzielnic bo już zaanektowane przez miasto) z których można szybko i wygodnie dojechać do centrum.

Mam rodzinę mieszkającą pod dużym miastem i jest tak jak mówisz, wszędzie muszą autem się telepać mąż albo zona albo dziadki, komunikacja miejska jakaś tam jest ale gówniana jak to na wsi. Tak to mieszkać bym nie chciał.

AdelbertVonBimberstein

@Opornik nie ma. Jak chcesz normalne ceny to niestety zadupie (jakaś Zielonka, Ciele itp.), jak chcesz blisko i z dobrym dojazdem albo nawet puszczoną linią podmiejską (fakt, że raz na godzinę chyba) to bulisz bo to nowobogackie osiedla teraz się porobiły (Osielsko, Niemcz). Nawet kumpel jak kupił działkę administracyjnie w Bydgoszczy (chyba z 4 lata temu za 220k, a teraz to mi żona mówi, bo monitoruje, że takie działki pod pół bańki) to nie zanosi się na żaden transport dobry, a do przystanku najbliższego 2 km z górki.

Żadnych skm, nic w Bydgoszczy nie ma...

... a sorry, jest jeszcze Łęgnowo- też zadupie, ceny niskie ale wszystko skażone chemikaliami po Zachemie i nitrochemie xDDD

bartek555

@AdelbertVonBimberstein to sie wyprowadz do powiatowego, gdzie masz wszystko co potrzebujesz i dzialkeo polowe tansza :D polecam ten styl zycia. Jestescie dorosli, wiecie co wam pasuje, ja wam zycia nie bede ukladal, ale sam po przeprowadzce do ppwiatowego nigdy bym do miasta nie wrocil. Chyba ze jako singiel

cebulaZrosolu

@bartek555 działki pozwolę tańsze w powiatowym? I wszystko pod ręką? XDDD

eb9f7ffa-e712-43f9-8c0e-9b699fe1c1a3
b83a2452-0d85-4fe3-9f35-f9a01652d6fa
bartek555

@cebulaZrosolu no oczywiscie, ze tak. Sprawdz ile taka dzialka kosztuje w warszawie.

Co takiego potrzebnego na codzien nie ma w miastach powiatowych?

AdelbertVonBimberstein

@bartek555 dostęp do lekarzy specjalistów jest mocno ograniczony, do specjalistycznych szpitali, żłobków, przedszkoli i szkół integracyjnych.

Komunikacja miejska średnia albo żadna.

AdelbertVonBimberstein

@bartek555 ale dobra, uściślijmy, miasto powiatowe to wg ciebie? Bo może się rozmijamy z nazewnictwem... (Błąd może być po mojej stronie)

bartek555

@AdelbertVonBimberstein no ja mieszkam w takim 20tys i niczego tu nie brakuje (z tego co wymieniles tez nie). No moze wybor restauracji jest chujowy, ale nie jestem czestym bywalcem, wiec do miasta moge podjechsc czasem. Do szczecina mam 20 min przez ekspresowke

cebulaZrosolu

@bartek555 nie będę moich ruchodupek 45k mieszańców porównywał do 2 milionowego miasta. Ale porównując do Lublina ceny za działki są bardzo zbliżone żeby nie powiedzieć, że często droższe


A czego nie ma? Z byle gównem musisz jechać do Lublina, nawet jak trafisz do szpitala to Cię najprawdopodobniej do Wojewódzkiego wywiozą bo tu nic nie zrobią, zajęcia sportowe? Masz do wyboru karate, piłkę nożną i jakieś MMA, chcesz szermierkę? 45km do Lublina musisz jechać, ścianka wspinaczkowa? Lublin, chcesz zjeść coś innego niż kebab? Do Lublina, chcesz pracować gdzieś indziej niż w tych 5 zakładach pracy? Musisz wyjechać...


Powiatowe w dużej mierze, a już na pewno u mnie to umarłe miasta starych dziadków. Wystarczy się przejść i zobaczyć ile lokali stoi pustych bo nic oprócz kebabów się tu nie opłaca prowadzić


Owszem są plusy, większy spokój, brak korków, względnie blisko ale prawda jest taka, że jak chcesz spróbować czegoś nowego/innego to musisz jeździć do wojewódzkiego bo tu tego nie uświadczysz.


No i widzisz powiatowe a powiatowe. Powiatowe 5km od Wojewódzkiego a 50km czy 100lm to już potrafi być różnica

AdelbertVonBimberstein

@bartek555 No to fajnie ale to wszystko się pierdoli jak masz kalendarz lekarzami specjalistami zawalony jak Zenek występami w koziejwólce.

Wtedy 20 minut podjechać do Szczecina robi się, na przykładzie mojej kuzynki 30 minut od Bydgoszczy:

30 minut do Bydgoszczy (do granic miasta), pół godziny- godzina w korkach, znaleźć miejsce parkingowe (płatne), wyczekać swoje u lekarza, w drugą stronę to samo. Dzień rozwalony.


Za to ja wsiadam w tramwaj, autobus i w 30 minut jestem pod samym szpitalem. A czasami to jest urwanie tylko godziny lub dwóch dzieciom z przedszkola, albo dla mojej żony wybranie tych dwóch godzin z opieki na dzieci.

W przypadku mojej kuzynki to nie tylko stracony czas i pieniądze na dojazd ale także dochody. Tak samo w gminie nie ma specjalistycznej placówki opiekuńczej i ona teraz walczy o zwrot kosztów dojazdu 40km do przedszkola w jedną stronę.

Ja mam do dobrego integracyjnego przedszkola 16 km w jedną stronę i jak oddam samochód do mechanika to tramwaj jedzie 35 minut i 8-10 minut spaceru z przystanku.

Jak mojej kuzynce nie odpali samochód to dzieci siedzą w domu.


Wszystko fajnie jak jest fajnie. Ja mam dla całej trójki: neurologa X2, alergolog X2, fizjoterapia, ortopedia, poradnia psychologiczna X3, a wyszliśmy już z opieki poradni : metabolicznej, genetycznej i przez moment była jeszcze jakaś gastrocośtam chyba.

bartek555

@cebulaZrosolu no oczywiscie, przeciez nie istnieje tylko 1 powiatowe miasto w wojewodztwie i mysle (ale nie dam se nic uciac), ze w kazdym woj znajdzie sie cos rozsadnego. Jak ktos pracuje w miescie to nie bedzie sie wyprowadzal 50km dalej.

cebulaZrosolu

@bartek555 czyli razem wszyscy doszliśmy do porozumienia, że ...


Wszystko zależy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@AdelbertVonBimberstein

bartek555

@AdelbertVonBimberstein no jesli masz potrzeby, ktore sprawiaja, ze musisz mieszkac w miescie to wiadomo, ze nie bedziesz sie wyprowadzal. A z ta bliskoscia w miescie to ok, ale jak nie jedziesz komunikacja (jebac to) to tracisz w chuj czasu w korrkach i na szukanie miejsca + pieniadze za parking.

bartek555

@cebulaZrosolu no oczywiscie, ze tak, inaczej wszyscy mieszkalibysmy razem xD

AdelbertVonBimberstein

@cebulaZrosolu @bartek555 jak to mówi cbum jak go pytają jak ćwiczyć:

It depends. XD

Zaloguj się aby komentować