Komentarze (15)

@KLH2 Przypomniałeś mi jak się kiedyś renówką z ziomkiem woziłem, musieliśmy co jakiś czas wody dolewać i otwierać maskę, a para tak buchała, że nazwaliśmy ją patowozem

@Gepard_z_Libii


"Jechałem do Zdunskiej Niewoli i był droga w remoncie i powoli jechaliśmy"

"Jechałem do Zdunskiej Niewoli i nagle słyszę jak się coś gotuje, mówię 'kurwa! jeszcze tego brakowało w tym złomie!' i tam zjechałem, niedaleko gdzie Kasia mieszkała, tam takie drzewa są i musiałem tam czekać aż ostygnie, a w Zdunskiej na mnie czekali, a tu już po czasie i dolałem tam jeszcze jakiejś mineralki czy coś i tylko se myślę, żeby dalej ten ruch był taki bardziej żwawy, i jak dojechałem to byłem cały mokry, bo jeszcze włączyłem grzanie, a przecież było ponad 30 stopni, bo to środek lata"


Rozumiesz teraz różnicę? To drugie to jest przygoda, a to pierwsze to jest nic. To, kurwa, nawet nie jest zdarzenie.


Zaloguj się aby komentować