Podrabiana bluza Nike o której swojego czasu wspominałem na Hejto. Mama mi ją kupiła jak miałem 12 lat i ważyłem trochę ponad 40kg. Teraz mam 33 lata i ważę 88kg. Przeżyła setki prac typu koszenie trawy, obsługa pieca, drobne remonty. Kiedyś to robili ciuchy.


#modameska

62062877-dd06-4351-bdf4-a7ff99b818a1

Komentarze (27)

@CoryTrevor a w ręku trzymasz Samsunga S7, który też ma już swoje lata, pewnie około 8.

Wychodzi na to, że po prostu potrafisz dbać o rzeczy, żeby Ci długo służyły, to dość niszowa umiejętność

@WujekAlien jakie S7, toż to bananowy S8+. Ale na swoje usprawiedliwienie napiszę, że jestem jego trzecim właścicielem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@CoryTrevor ja do dzisiaj mam koszulki i polar z croppa z czasów jak chodziłem do podstawówki i gimnazjum, czyli grubo ponad 15 lat. Trzymają się tak dobrze, że gdyby nie nadruki nienadające się do noszenia w wieku 30 lat, to nadal mógłbym je mieć jako ciuchy na co dzień

@CoryTrevor Mnie to nie rusza. Może dlatego że pisząc te słowa siedzę sobie w bluzie która co prawda wygląda już jak łach, ale jest jeszcze cała i dalej służy. Mama mi ją kupiła w hipermarkecie jak mialem 15-16 lat. Obecnie mam 42...

@CoryTrevor Ale tu nie ma w zasadzie żadnej historii, poza tym że jak mi coś podejdzie to noszę aż się rozpadnie. Przechodziłem w tej bluzie liceum, studia, chodziłem w niej do pracy, wyjeżdżałem za granicę. W międzyczasie minęło ponad ćwieć wieku. Dalej ją uwielbiam, więc teraz zakładam już tylko po domu, jako na maksa komfortowy ciuch. Po tylu latach leży jakby była na mnie szyta. Wniosek mam taki że jakiś bazarowo - hipermarketowy chłam sprzed ćwierćwiecza był jednak o niebo trwalszy niż dzisiejsze firmówki za ciężkie cebuliony...

@wiatrodewsi o widzę, że jest nas tu więcej. Jakiś czas temu kumpel wysłał mi zdjęcie. Dla beki. Takie stare, a z 15 lat mniej więcej. I na tym zdjęciu byłem w kurtce, którą mam do dzisiaj. Taka z membraną. A ponieważ, jest nieprzemakalna i z polarem przypinanym, to używam jej jeszcze czasem na motor. Nie podarta. Nie poplamiona. Zamki ok. Jedynie kolor czarny po tysiącach prań już nieco wyblakł. To co, miałem całkiem dobrą kurtkę wyrzucić? Kumpel podsumował że "kupione raz a dobrze".

K⁎⁎wa też mam taką bluzę, też podrabiane Nike, brat w niej chodził, potem ja i pewnie dalej byłaby dobra gdyby nie to, że została permanentnie ubrudzona

Pamiętam jak za dzieciaka kupiłem bluzę mass w skateshopie. Wtedy to były duże pieniądze, matka mówiła, że mnie pogięło do końca. 160zl wydałem, dziś pewnie z 300 by było. Ale nosiłem ją normalnie chyba z 4 lata, potem służyła jako robocza jeszcze ze dwa lata i wyglądała lepiej niż bluza z sinsaey po 6 praniach.

@CoryTrevor jestem w twoim wieku, za młodu chodziłem w tzw. skejtowskich ciuchach i to były najlepsze moje ubrania - trzymam do teraz, chociaż nie noszę. Np. mam bluzę polskiej marki Mass, która ma 20+ lat i ma się dobrze, a nosiłem ją codziennie i w ogóle nie oszczędzałem.

Zaloguj się aby komentować