Podoba mi się na Krecie. Jestem tu pierwszy raz, zapewne ostatni, bo jest tyle miejsc do zobaczenia, że nigdy nie wracam, choć często chce. Ogólnie mało podróżuję, może zacznę trochę więcej. Mega spoko podobają mi się te wąskie uliczki, dużo też kwiatów, ale równie dużo bezpańskich kotów często w kiepskim stanie fizycznym. Fajne żarcie w tych małych, lokalnych knajpkach. Dopiero się rozglądamy, ale na kolejne dni mamy wstępne plany. Wyszedł napięty grafik. Trochę też chcemy odpocząć, a nie tylko zwiedzać, ale pewnie skończy się tripami od rana do wieczora. Dzisiaj jeszcze spróbujemy znaleźć jakąś imprezownię żeby trochę się pobawić. Może uda się jakieś zioło skołować, bo żadne z nas alkoholu nie pije, a fajnie byłoby podbić doznania tetrahydrokannabinolem. Medycznej nie wiozłem, bo trzeba jakieś zaświadczenie z Inspektoratu Farmaceutycznego wcześniej ogarnąć żeby z tym latać xD Kilka wpisów wcześniej wspominałem o żelazku. Udało się pożyczyć turystyczne. Zaraz przebieramy się w wieczorowe kreacje, a wcześniej oczywiście trzeba je wyprasować xD


#gownowpis #wakacje #blog

d595e589-a3fc-42f3-b9c0-dce3748e9a38
evilonep userbar

Komentarze (18)

byłem w kwietniu tego roku 7 nocy. Coś wspaniałego ta wyspa. Codziennie coś innego widziałem. Absolutnie odradzam wizytę w Knossos. Wstęp 15€ za osobę poza sezonem. Ogrom ludzi i w sumie patrzysz na odbudowane i pomalowane "zabytki", które to rekonstrukcje wymyślił sobie jakiś angol w XIX w. jak według niego to wyglądało. Zamiast tego polecam odwiedzić miasto Aptera, niedaleko Chani Wstęp 4 €, bez tłumów i na dużo większym terenie.

@evilonep ja się nie zgadzam, że nie warto ale nie znam miasta Aptera. Raczej Pałac w Knossos to miejsce, o którym każdy słyszał i jest wizytówką wyspy. Raz w życiu warto odwiedzić

@evilonep warto knyszos zobaczyć, ale koniecznie być tam z samego rana i potem o 12 chłodzić się już klimatyzacją samego muzeum, gdzie są oryginały.

To, że patrzymy na rekonstrukcje lub odrestaurowane freski w niczym nie umniejsza odbioru ruin pałacu.

No, chyba, że absolutnie nie kręci Cię świadomość tego miejsca i historia jednej z najstarszych cywilizacji świata, a bardziej ciągnie Cie do dyskotek. Dla każdego coś dobrego.

Widziałem też, że piszesz, że nie odwiedzasz dwa razy tego samego miejsca. Rozumiem to, aczkolwiek kreta jest ogromna. Byłem tam kilka razy, byłem też na innych wyspach, na kontynencie, w wieku innych krajach, ale za każdym razem odkrywam na Krecie coś nowego i wiem, że nawet jak będzie mi tam dane zamieszkać przez kilka miesięcy w roku, to nie odkryję wszystkiego, co warto zobaczyć. Ta wyspa jest ogromna, ma setki pięknych plaż i dziesiątki prześlicznych miast. Wróć tam jeszcze kiedyś, bo warto.

Zaloguj się aby komentować