Podjechałam dziś do punktu pobrań oddać krew do badania. Dotarłam tam odrobinę siódmej, ale odwróciłam się na pięcie i odpuściłam, jak zobaczyłam, że siedzi tam kilkanaście osób. Gwarantowane co najmniej dwie godziny czekania. Myślę sobie "po cholerę te wszystkie stare baby wstają przed siódmą w sobotę i łażą na badania?". A potem do mnie dotarło.

#heheszki #przemysleniazdupy


P.S. Przed chwilą zobaczyłam, że magnez, którym suplementuję się od miesiąca ma też w składzie witaminę B6. Najwidoczniej udało mi się przypadkowo skompletować wszystkie brakujące składniki do produkcji serotoniny, bo od jakiegoś czasu mam mocno wywalone na wszystko. Nikt mnie nie wkurza w robocie, nie irytuje mnie syf w domu, nic mnie nie wyprowadza z równowagi

Komentarze (17)

@GazelkaFarelka nawet sobie nie wyobrażam robić krew u państwowego, w luxmedzie umówiony na konkretną minutę cyk, 5 minut i z głowy.

W dodatku u mnie kobiety bardzo ładnie pobierają dzieciakom, ludzie z całej Warszawę się rejestrują akurat do tego.

"po cholerę te wszystkie stare baby wstają przed siódmą w sobotę i łażą na badania?". A potem do mnie dotarło.
@GazelkaFarelka Na hejto wszyscy są starzy i w okularach, miłego jebania w krzyżu przed snem babciu.

Aż mi się kolana wygięły nie w tę stronę

@ErwinoRommelo pomóż

@GazelkaFarelka 

po cholerę te wszystkie stare baby wstają przed siódmą w sobotę i łażą na badania?

Pomyślały wszystkie baby w kolejce

He he he


W tych diagnostykach itp. bardzo szybko załatwiają klientów, bo tam ze trzy osoby na raz pobierają krew. Na pewno byś nie czekała 2 godzin.

Zaloguj się aby komentować