pod wpływem internetu nazbierałem chmielu. faktycznie to rośnie wszędzie. na surowo troche goryczkowe, coś jakby niedojrzałe orzechy laskowe namoczyć w piwie.

w internecie piszą że to takie dobre, że czasami chodzą na zachodzie po kilkaset euro za kilogram. zaraz zobaczymy jak sparzone i podsmażone na maśle.


jak będzie dobre to nazbieram więcej i ukisze.


edit: tych co nie mieli styczności w ogóle z dziką kuchnią informuję że surowe najbardziej w smaku przypomina jednak trawę


edit2: SZOK! to jest naprawdę dobre! po obgotowaniu 2 minuty znika cała goryczka i smak trawy. zostaje bardzo delikatny smak, który na upartego faktycznie możnaby przyrównać do szparagów. po podsmarzeniu na maśle i dodaniu soli smak ten staje się troszkę wyraźniejszy i bardziej jakby orzechowy! leci druga tura, bo skurczyło się to strasznie w trakcie


w komentarzu niżej zdjęcia poglądowe

2c7983de-c208-4407-9a9c-3236600802fc

Komentarze (19)

@voy.Wu O kurde Łukasz Łuczaj na hejto Słyszałem o nim dobrych kilka lat temu od mojego chrzestnego, z którym są jakoś spokrewnieni. Podobno bardzo fajna osoba, wesoła i z niespotykaną zajawką. Miałem w rękach jego książki kucharskie o potrawach z dzikich roślin i owadów. Już nie pamiętam tytułu ale miała piękne kolorowe (wręcz albumowe) wydanie w bodajże empiku.

@voy.Wu hahah szukając jego książki kucharskiej trafiłem na taką perełkę: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4946529/seks-w-wielkim-lesie-botaniczny-przewodnik-dla-kochankow-na-lonie-przyrody

Tylko Łukasz Łuczaj, profesor nadzwyczajny i erotoman też nadzwyczajny, wszystkojad jedzący łożyska z porodów swoich córek, mógł napisać ten poradnik dla zakochanych w naturze. Bezwstydnie podając miejsca, pory roku i rodzaj podłoża do uprawiania miłości. Zdemaskował niewinne bratki, jako słowiański symbol kazirodczych związków, i maślaki, naturalne lubrykanty dla leśnych ruchadeł. Książka orgazmiczna, łącząca praktykę z erudycją i wrażliwością.

XDDD

@esterad tak widziałem to

naprawdę polecam jego kanał każdemu, chyba że ktoś lubi równo przystrzyżony trawnik, tuje, agrowłókninę i najchętniej to kosiarką jeździłby po lesie, to wtedy nie


parę lat temu trafiłem na jakiś jego filmik chyba o kiszeniu rydzów i później obejrzałem wszystko co wrzucił na youtube

nie dość że ma on niesamowitą wiedzę jako profesor, to z każdego filmu widać że to jego życie i prawdziwa szczera pasja. chętnie bym się kiedyś wybrał na te warsztaty które organizuje.


no i najczęściej jak nagrywa coś w terenie to wrzuca odrazu tego samego dnia.

@voy.Wu Właśnie dziś jedliśmy, ale przygotowanie niezbyt wyszło, bo pomimo długiego smażenia łodygi wciąż pozostały dość twarde. W każdym razie pozbieramy jeszcze rozwinięte liście i zrobimy sałatkę, bo te były w porządku.

@Szuuz_Ekleer a obgotowaliście? 2-3 minutki wystarczą. jeżeli po obgotowaniu twarde to chyba trzeba szukać młodszych i tak jak w necie wszyscy mówią sam czubek rwać.

mi wyszły tip-top

Zaloguj się aby komentować