Po wielkim pindoleniu jak szanujesz Aksam Paluszki Beskidzkie, kupiłeś, tak jak gadałeś?
Po wielkim pindoleniu jak szanujesz Aksam Paluszki Beskidzkie, kupiłeś, tak jak gadałeś?
Po wielkim pindoleniu jak szanujesz Aksam Paluszki Beskidzkie, kupiłeś, tak jak gadałeś?
@Michumi i w obu masz normalnie grubą solą obsypane patyczki. AKSAM musisz ostrożnie nieść do ust żeby to łaskawstwo nie spadło po drodze.
I tak było zawsze - 10 lat temu też, ale różnica 2,99 od 5.99 , a teraz się zrównały - nic dziwnego, że bankrutują.
A wystarczyło pomyśleć wcześniej, były na to lata, dać więcej soli i podnieść tę cenę wtedy kiedy byli tańsi, ale Ci woleli przysmaki których nikt nie lubi: z makiem, z sezamem, cebulowe albo właśnie "przysmak beskidzki" który schodził z szafki w której trzymasz makaron z częstotliwością dwa razy do roku bo wymagał dużo oleju.
@CHVOS tak, to najlepiej dla produktu odliczyć kilkanaście malych kryształków na paluszek, a ciasto zrobić tak rzadkie żeby przy obtaczaniu ciasto wciągnęło je na pełną głębokość i zaczęło rozpuszczać swoją wilgocią, najlepiej kiedy człowiek nie czuje różnicy między chrupkością wypieku a słoną obsybką "paluszka". Jedno mogę przyznać - beskidzkie to unikat, nawet paluszki tesco robiły to lepiej.
@CHVOS nie lubię robienia kurwy z logiki. Kielecki jest kwaśny i można to lubić jak niektórzy mizerię z octem, a paluszki Beskidzkie to synonim oszczędności dzisiaj są w cenie normalnych paluszków, cieńszych, lżejszych, lepszych - nie są konkurencyjne więc dla nich najwieksza reklama od lat- spalenie fabryki. Wsio
Zaloguj się aby komentować