Pierwszy śnieg zawsze wywołuje u mnie stres, bo to oznacza, se zbliżają się święta, co z kolei oznacza, że zbliża się maraton garowania z rodziną przy stole i sesja Q&A. Wydaje mi się, że jestem jedną z nielicznych osób, która tego nie cierpi. Wolałbym iść do roboty w te dni.


#gownowpis #swieta

90405690-09e5-44f8-b0ab-e46eb4886431
evilonep userbar

Komentarze (14)

@kodyak matka powiedziała, że by się mnie wyrzekła gdybym się nie pojawił na święta, bo cała rodzina jest i tylko ja mam zawsze z tym problem. Zakała rodziny.

@evilonep o widzisz u mnie też taki jeden jest co się wyrzeka corki. Co zrobic. Możesz liczyć że się ciebie nie wyrzeknie.


Z drugiej strony czy warto się przejmować ludźmi którzy są tak mocno przesiąknięci wręcz zabobonem że jak się nie będzie uczestniczyć na święta to będzie tragedia. Wiem że matka ale kurde no. Trochę to już podchodzi pod wierzenie w innych bogow

@KochanekJaroslawaKaczynskiego niestety mam taką pracę, gdzie wszyscy mają wolne, ale chętnie skorzystałbym z tej opcji gdyby była dostępna. Rodzinie tego nie wkręcę, bo wiedzą, że u mnie tak jest.

@evilonep Może ogłoś się w jakiejś społeczności lokalnej, że chętnie pójdziesz za kogoś do pracy. Pewnie są takie osoby, które mógłbyś wolontaryjnie zastąpić np. jakiś stróż na parkingu, albo w szkole. Może jakiś kierowca, albo kelner?

@evilonep mama, tata, siostra, brat, chłopak siostry, siostra chłopaka z dzieckiem i elo. Reszta rodzinki won. Jestem happy bo nie ma QA a i sami zaufani wokół mnie więc git. Polecam ten styl.

@evilonep mam tak samo, znowu będę musiał tłumaczyć babci, że nie będzie miała prawnuczka i to nie są dobre życzenia xD

Hint: zawsze pracuje w wigilię do późnych godzin. Nikogo nie ma w biurze(czy w VPN), spokój, luzik. A kolacja czeka gotowa w posprzatanym mieszkanku. Win-win.

@evilonep mnie 1 śnieg przeraża bo mieszkam w gorach i widzę w głowie tych kierowców jadących z Poznania na letnich oponach 20km/h i tych pojebow w zardzewiały mch gruzach na letnich oponach tylko 15 letnich i z w 100% zaparowany mi szybami lecacych 100km/h xD a w tym wszystkim ja starajacyy się normalnie dojechać krajówka na hotel xd

>Wydaje mi się, że jestem jedną z nielicznych osób, która tego nie cierpi

Przecież pierdolamento, jak to ktoś nie cierpi świąt i własnej rodziny jest tak przeruchane i zużyte, że naśmiewają się z tego boomerskie parodie typu "wife bad".

>maraton garowania z rodziną przy stole i sesja Q&A

No smutne fhui, jeszcze coś, bo lecę gotować barszczyk ᕕ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕗ

Zaloguj się aby komentować