Pierwsze zdjęcie - kilka dni po znalezieniu kotki (29.09) ok. 0.6kg

vs

Drugie zdjęcie - kotka dokładnie po miesiącu (29.10) ok. 1.3kg

W miesiąc zrobiło mi się dwa razy więcej kota.

Gdybym wiedział, że będzie taka wkurwiająca, to bym jej nie zatrzymywał, a teraz już za późno :c


#koty #zwierzeta #zwierzaczki

d90d1b3c-1912-4d21-a2f5-d7d00187af66
0ad99843-8ab8-4931-a42f-7d1b223999b8

Komentarze (16)

@Sahelantrop Ciągłe wskakuje na stół, na którym nie chcę, aby przebywała - daje jej wyraźne znaki, żeby na niego nie wchodziła, ale ma to głęboko. Próbowałem smarować stół sokiem z cytryny, ściągać wszystkie rzeczy, które mogłyby ją interesować na stole, oblepiłem blat stołu taśma dwustronną i cały czas wskakuje...

Druga rzecz, że atakuje mi kwiatki. Mojemu skrzydłokwiatowi porozdzierała liście, próbuje się wspinać na benjamina i jeszcze rozwaliła mi jednego kwiatka, jakiegoś sukulenta.

W ciągu miesiąca poniszczyła zasłony, firanki, pościel.

Do tego czasami jak idzie na dwójkę, to brudzi się i potem to roznosi po całym mieszkaniu...

Do tego jest strasznie energicznym kotem, jakby miała adhd i co gorsza czasami atakuje ludzi. Dziewczyna siedziała na fotelu i czytała książkę, to zaszła ją od tyłu i pazurem lekko rozdarła ucho. Ja po robocie położyłem się na chwilę, to też wskoczyła na łóżko i zjebała mi w powiekę/oko.

@HmmJakiWybracNick To typowy kociak, praktycznie każdy jest zjebany. Uwielbiam koty, ale kociaki to strasznie irytujące gówno

Nie martw się przejdzie mu.

Na wskakiwanie jest patent, który poleciła mi koleżanka. Kupujesz zraszacz ustawiasz cienka stróżke strzału gdy nalejesz wody i jak tylko wskoczy to psik prosto w łepek i mówisz wyraźnie NIE aż zeskoczy. Ja swojego tak nauczyłem, że na słowo NIE reaguje już i w innych sytuacjach trening jak z odruchem Pawłowa. Zaraz wyślę fotkę uprzedzenia :-)

Lubię koty ale zabyt dużo kasy wydałem na meble i dodatki żeby dać je zniszczyć jakiemuś siersciuchowi. Jak wymyślą koty bez nóg to sobie kupię.

Mam psa, od kiedy pamiętam był w domu pies. Może mniej się tuli niż kot ale nie łazi po meblach nie zrzuca ze stołu i parapetów i nie jaszczy mi moich mebli. Wiem ile kasy poszło na nie i wolę sobie zaoszczędzić nerwów i siwych włosów.

@HmmJakiWybracNick fajnie że przygarnąłeś sierściucha

Jak drapie meble i wszystko dookoła jak szalony to kup mu drapak, nawet najtańszy i obcinaj pazury jak podrośnie. Na drapaku będzie się mógł wyżyć, w końcu drapanie to instynkt wszystkich kotowatych, to tak jakby tobie ktoś zabronił się drapać jak swędzi. A i drapak powinien być w takim miejscu gdzie kot lubi drapać, żeby się przestawił, a nie schowany nie wiadomo gdzie.


Żeby kot nie atakował trzeba się z nim pobawić co jakiś czas, zwierzę potrzebuje jakichś bodźców, jak każde bardziej rozumne stworzenie, a nie tylko nudzenie się w domu. Jak jesteś bardzo niechętny zabawie to kup chociaż laser, ale najlepsze są wędki i możliwość wybiegania się przez sierściucha. Nie baw się gołymi rękami bo później kot sobie zakoduje ręka = zabawa i będzie drapał po dłoniach.


A kwiatki no cóż, większość jest trująca dla kota, więc lepiej ustawić je poza zasięgiem, a nie wymagać że kot zrozumie.


Jak miałam kociaka to poświęcałam mu 15-30 min dziennie by mógł się wyżyć, wybiegać i nic w moim mieszkaniu nie zostało przez kota zniszczone.

Zaloguj się aby komentować