Komentarze (32)

@splash545 znam temat. Co roku klepię sobie foty typowo pod tapetę, by przez cały rok mieć jakieś słoneczne miejsce przed oczami, gdy sięgam po telefon.

@splash545 wiem że byłeś poza sezonem, ale jak cenowo obiady w knajpach i wielkość porcji? Jak byłem ostatnim razem, jakoś 2 lata temu, we Włoszech, to ceny i porcje były mocno takie sobie.

@Rafau za pizze płaciliśmy 7-8e, do 12 max kosztowały. Arranciny, sandwiche z włoskimi wędlinami, panini - 2-3e.

To co na zdjęciu 6e a talerz był głęboki, porcja naprawdę solidna, ledwo co zjadłem. Żona miała makaron z łososiem za 5 to nie dała rady zjeść.

Oczywiście są też restauracje gdzie obiady kosztują 15-25e, ale nie trzeba było się specjalnie gimnastykować, żeby jeść tanio. W lipcu byliśmy w Ligurii i tam wszystko 2-3x droższe niż na Sycylii.

A i zachód Sycylii street-foodem stoi i można sobie wyrwać dania z wózka na ulicy albo z jakiejś budy jeszcze taniej. Jadłem jedną bułę z placuszkami z ciecierzycy za 1,5e. Ogólnie to było tak tanio, że nie robiliśmy żadnych zakupów I 100% jedliśmy na mieście.

f845c504-cb81-4484-abf2-e63cf4faa600

@festiwal_otwartego_parasola Też chętnie się dowiem, lecę za 2 tygodnie, będę przez tydzień jeździł autem po zachodniej i środkowej Sycylii.

@dilivio polecam unikać dużych miast - Palermo i Katani, poza tym do przeżycia. Jak coś to oni zapominają wyłączać kierunkowskazów, niekoniecznie Was pośpieszają. Po dwóch dniach sam już tworzyłem sobie czwarty pas na dwupasowej jezdni xD


I ogólnie nastaw się mentalnie na syf - gdziekiolwiek da się zatrzymać samochodem i wyrzucić śmieci tam śmieci będą xd

@dilivio tak obiektywnie to jest ciężko. W małych miasteczkach często jest bardzo wąsko i stromo, a w dużych jeżdżą jak chcą, w ogóle nie patrzą na pasy, zmieniaja kierunek jazdy bez kierunkowskazu albo jak już go włączą to tak z nim jadą przez 10 minut. Nikt nie patrzy na pierwszeństwo tylko wciskają klakson i się wpychają pod jadące samochody. No i jeśli chcesz przeżyć to trzeba się dostosować i też tak robić. Dwa razy próbowałem czekać na swoją kolej i puszczać pojazdy z pierwszeństwem to zostałem strąbiony przez tych za mną i raz jedno auto mnie minęło jadąc pod prąd i wepchało się pod auta z pierwszeństwem.

Także jeśli nie czujesz się bardzo pewny za kółkiem lub przeraża Cię to co przed chwilą opisałem to nie polecam. Mi się podobało. xd

Wiem, że niektórzy zostawiają auta na obrzeżach Palermo i po mieście jeżdżą autobusami. W mniejszych miejscowościach polecam sprawdzać którędy nawigacja zamierza Cię prowadzić bo można się wepchać w boczne uliczki z 5cm zapasem do ściany albo pod wznosy 30 stopni albo mix jednego i drugiego.

@Donald_Tusk z tym syfem to przede wszystkim Katania, już w Palermo jest dużo lepiej, choć zdarza się, nie powiem, że nie. Natomiast w mniejszych miejscowościach jest całkiem spoko, nie jest to co prawda polski poziom ale zazwyczaj nie jest źle.

Też chętnie się dowiem, lecę za 2 tygodnie, będę przez tydzień jeździł autem po zachodniej i środkowej Sycylii.

@dilivio Weź pakiet pełnego ubezpieczenia auta, jeśli bierzesz z wypożyczalni. Nieraz się żartuje o złych kierowcach, że "przepisy to tylko sugestia". Na Sycylii to nawet nie sugestia.


I sprawdzaj recenzje stacji benzynowych przed przyjazdem, bo niektóre są ultrabeznadziejne jeśli chodzi o obsługę i przyjmowane płatności.

@dilivio @Donald_Tusk @splash545

tak jak piszą poprzednicy - koniecznie pełne ubezpieczenie auta, polecam wypożyczalnię locauto


miałem nawet wpis o tym zrobić, ale ciśnienie mi się podnosiło na samą myśl i zrezygnowałem.


palermo to oczywiście skrajność, nigdy nie miałem tylu ryzyk kolizji w ciągu godziny.


autostrady - akurat remontują tę biegnącą przez środek wyspy i jest momentami jeden pas w każdą stronę - jak nie jedziesz powyżej 150 to masz pewniaka że ktoś zasiądzie Ci na zderzaku na dłużej


drogi wiejsko-gminno-międzymiastowe - patologia. dojeżdżanie do zderzaka i mruganie światłami, żeby za 50 metrów skręcić zupełnie gdzie indziej. trąbienie i wywieranie presji, zapiedalanie 100km/h po drogach na szerokość półtorej pasa.


szczerze - zrobiliśmy po całej sycylii ponad 1500km, ale jeszcze nigdy w podróży nie byłem po każdym dniu zmęczony bardziej psychicznie, niż fizycznie xD


wisienka na torcie - wyjeżdżaliśmy rano z hotelu w Syrakuzach i 2 metry przed nami dość konkretnie stuknęli sie autami lokalsi (wgniecione zderzak i drzwi) - potrąbili na siebie chwile i każdy odjechał w swoją stronę


nie jestem wzorowym kierowcą z gorliwym podejściem do przepisów, ale dla mnie to jest miejsce nie do życia


swoją drogą to jest dobry temat na jakąś pracę socjologiczną - tak mili i uprzejmi ludzie, gdy tylko wsiadają za kółko, to coś im sie w głowe robi

a27866e4-4b81-4958-846a-67889bbb4449

@festiwal_otwartego_parasola no ja akurat mam zgoła inne odczucia i doświadczenia. Włosi często trąbią informacyjnie i poza jednym przypadkiem nigdy nie była to próba wymuszenia na mnie jakiegoś zachowania. W ogóle to jak byłem rok temu we wschodniej części wyspy to faktycznie ludzie zapierdalali, a teraz jak byłem na zachodzie to jeździli nad wyraz spokojnie i byłem jednym z szybszych kierowców a wcale specjalnie nie cisnę i na wschodzie byłem jednym z wolniejszych. Jutro wrzucę tekst o swoich doświadczeniach z tego roku, akurat przed chwilą skończyłem pisać.

Zaloguj się aby komentować