Pan Jezus powiedział "będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego". I to jest dla mnie jedyne przykazanie, które dodatkowo wyczerpuje każdą religię i każdą wiarę, i zawiera w sobie wszystko, co potrzebne z innych przykazań. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie pożądaj, czcij rodziców (zwyczajnie ich szanuj na równi ze sobą - zdrowo) - wszystkie te przykazania zawierają się w tym jednym. A przykazania, aby nie nie czcić innych bogów czy nie bluźnić? Uważam, że Bóg (jeśli jest) nie jest tak próżny i małostkowy, by się przejmować, czy ktoś mówi "Jezus Maria" na daremno. Po prostu miłuj i szanuj inne życie wokół siebie, to wyczerpuje wszelkie znamiona prawości, dobroci, miłości. Dużo lepszą oznaką miłości i postępowania zgodnie z religiami wszelkimi na tym świecie jest jak winiucho wywiesi słoninę ptaszkom w zimie niż jak mój wuja pójdzie do kościoła śpiewać piosenki pod figurą gościa na krzyżu. Takie #oswiadczeniezdupy z rana. #dziendobry #religia #chrzescijanstwo

f268dc7c-9cc5-4748-8ee3-9f4363c65085

Komentarze (27)

@Opornik to kota akurat nie ma nic - na podboje miłosne jarka jest sporo świadectw i prawdopodobnie dokumentów, tylko w obecnym stanie prawnym nie można ich tak po prostu pokazać poza salą sądową.

@Opornik zapytałbym, co się tak uruchamiasz jakbym ci starego pojechał, ale wiadomo że jarek kontakt z cipą to miał max przy porodzie - a jest też szansa, że został razem z bratem wysrany - stad takie dwa kasztany

@keborgan ja sie6 nie uruchamiam, nie projektuj, ja się śmieję. Gdyby Jaro był homo już daawno by wyszło. Obawiam się że prawda jest dużo bardziej prozaiczna - Jaro nigdy nie zaruchał. Dlatego zawsze był uważany za ostrzejszego z dwóch braci. Jego brat zaruchał przynajmniej raz, i był dużo spokojniejszy i bardziej do ludzi.


Czo ten seks (lub jego brak) robi z ludźmi...

@Opornik

Gdyby Jaro był homo już daawno by wyszło

Popatrz jaka porządna klasa polityczna, nikt nie ma kochanek, kochanków. Nie zastanawia cię to?

@RogerThat tak jest, to jest proste ale i trudne i z tego przykazania wychodzi też jedno bardzo ważne przesłanie: MACIE KOCHAĆ SAMYCH SIEBIE, po to aby umieć kochać innych.

A przykazania dotyczące Boga? Gdy traktujesz Go jak przyjaciela, kogoś z kim masz relację, to są one ci niepotrzebne, bo po prostu nie robisz przeciw nim.

Wiara to twoja relacja za Stwórcą i twoja odpowiedzialność za siebie, a wszelkie zasady dotyczą Ciebie.

Czyli można to sprowadzić do prawdy życiowej. Nie rób innemu tego czego sam byś nie chciał dostać od innych.

@RogerThat co za gimboateizm: "Nikt cię nie potępił?» — zapytał, a ona odpowiedziała: «Nikt, Panie!». Na to Jezus rzekł: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz!"


Bóg nie potępia człowieka tylko grzech.

@RogerThat Nie dość niezrozumienie przez @Limil8 treści to jeszcze jebnięcie moim ulubionym hasłem gimboateizm, który to ma cię od razu ocenić jako ateistę (nieważne czy prawda) powodowanego modą, a nie przemyśleniami i doświadczeniem życiowym.

@DKK i w ogóle jako ateistę, podczas gdy ja jestem raczej agnostykiem czy czymś takim i to z mojego posta w ogóle nie miało wynikać tak btw xd

Ja większą "wartość filozoficzną" wyciągam z 7 grzechów głównych niż z dekalogu (którego można podsumować tak jak to zrobiłeś) lub z "7 cnót". Dobrze to można połączyć z filozofią Arystotelesa, gdzie "wszystko można sprowadzić do dwóch ekstremum oraz balansu". Przykład: lenistwo. Bycie nierobem jest równie szkodliwe jak bycie automatonem. Warto używać "strategicznego lenistwa" do odnawiania sił oraz motywacji (np. "jeżeli skupię się na 100% na tej czynności, to szybciej będę mógł potem odpalić herosy 3"). Tak samo można potraktować resztę "grzechów". Jak zawsze, chuć działa z tego wszystkiego najmocniej.


Jeszcze jedno: ból (lub prospekt doznania bólu) działa lepiej niż przyjemność. Dlatego koncept "wiecznego smażenia się w piekle" ma większą wartość dydaktyczną i motywacyjna niż koncept wiecznego szczęścia.


Losowe myśli około-bożonarodzeniowe.

@plan-b prawda, też uważam, że grzechy główne są "niedoceniane". Każdy da za przykład, że nie zabija, nie kradnie, więc jest prawym katolikiem. Ale nikt się nie odniesie do pychy, nieumiarkowania czy gniewu. Przestrzeganie dekalog jest w ciul proste, bo domyślne. Za to niepopełnianie 7 grzechów jest w ciul trudne.

@RogerThat Sam jestem niewierzący ale pochodzę z mocno wierzącej rodziny stąd jakąs tam wiedzę mam. Jak odwiedzają mnie Jehowi, dorzucam do tego przykazania jeszcze przypowieść o sądzie ostatecznym: "Co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili" i kończy się dyskusja o nawracaniu.

Zaloguj się aby komentować