Pamiętam ten dzień jak skurwol tabliczkę mnożenia. Słabo.


16 maja! Imieniny Andrzeja i Fidola. Tak się składa że to ja jestem Fidol. Andrzej mówi: "Fidol daj spokój, jedno piwerko...". Ja na to: "jedno piwerko to wstęp do trzech. Trzy to wstęp do dziewięciu". Do dziewiętnastej zajebałem się. O dwudziestej już miałem dyszę tryskarki wetkniętą w d⁎⁎ę. Andrzej ksztusząc się ze śmiechu pociągnął wajchę. Gorący plastik w jelitach sprawił, że wytrzeźwiałem! Reszty nie pamiętam...


I to wszystko za 1500 złoty renty? CO JA K⁎⁎WA ŚWINIA JESTEM ŻEBY PARÓWKOWĄ WPIERDALAĆ!?


#heheszki #kapitanbomba #fidol #imieniny

1be72278-fd96-45f3-b295-f62cd087854c

Komentarze (9)

@Dziwen już trochę zmęczony, ale postanowiłem wyczekać xD

nie mogłem sobie odmówić, tym bardziej że to kolejny rok z rzędu

Jaka parówkowa?!

Mając tyle renty w uniwersum bomby można żyć jak król. Co ja gadam, jak król... Jak król żebraków!

Hawajska, peperoni? A może fungi? Co kto lubi. I do tego piwerko! Bo oczywiście coś trzeba pić. Spokojnie starczy do końca miesiąca jak będziemy kupować po jedną, dwie dziennie.

Fidol, ulice pamiętają!

Spaniała jest ta historia - śmieszna i smutna jednocześnie. O zabawie, wygłupach, pijaństwie, ale i bólu, biedzie, wykluczeniu... Walaszek to jest jednak gość.

Zdrowia Fidol!

Zaloguj się aby komentować