Pamietacie początki koronowirusa? Pamietam jak w grudniu chyba 19 roku pracowałem w galerii. I byli tam chinczycy i rozmawialem z nimi. Opowiadali jak to zamykają ludzi w chinach w domach, jak opustoszały ulice jaka panika. Pamietam doskonale tą aure niepewnosci, nadchodzącej apokalipsy i troche strachu #gownowpis
Komentarze (8)
@zosiasamosia1 Pamiętam 2020 (?) gdy ci od "słumżyć i chromnić" chcieli wymusić mandat na moim tacie za niemanie maseczki w parku - gdzie wg ówczesnych przepisów w parkach nie była wymagana. Chuje nie dość, że chcieli go ukarać za niezaistniałe wykroczenie to jeszcze napisali do sanepidu. Że nakłamali w notatce służbowej, do której dotarłem ładnym uśmiechem i darem przekonywania nie wspomnę.
@vredo policja w polsce dalej ma ubecką mentalnosc. Wiekszosc jest tam spoko ale duza czesc to parchy
Wiekszosc jest tam spoko
@zosiasamosia1 Polemizowałbym. Degrengolada tej służby trwa od lat i to już nie jest ubecka mentalność. Ubecy byli jednak inteligentniejsi.
@vredo jeden mój znajomy dostał mandat w podobnych okolicznościach i odwoływał się do sądu. Koniec końców mu jakoś anulowali.
@AndzelaBomba Tatko mandatu nie przyjął, więc był wniosek do sądu ale nawet nie musiał się stawiać i nic pisać tylko dostał orzeczenie o umorzeniu z uzasadnieniem na kilka stron. Tylko u tych kurew na komendzie miał najpierw się stawić to pedał w mundurku co go wezwał na konkretną godzinę akurat chwilę wcześniej wyszedł na kebaba czy tam obciągnąć koledze a ty siedź emerycie i się kiś.
ja pamietam jak w styczniu lutym 2020 ludziom w robocie opowiadalem co widzialem na forczanie i ze zaraz to wszystko pierdolnie xP
Ja doskonale pamiętam pierwszy dzień bo akurat byłem w Auchanie i nagle zrobił się niesamowity tłok ludzi którzy kupowali całe wózki makaronów, cukru, ryżu itp.
A ja nie wiedziałem co jest grane
@zosiasamosia1 miałem wtedy znajomego, który był zaangażowany w wojska obrony terytorialnej i przekonywał wszystkich o tym, że Polska zostanie podzielona na strefy pod katem obostrzeń i takie tam. Ludzie się bali, nikt nie wiedział jakie jest zagrożenie. W pewnym momencie zachorował mój teść i chłopa mało nie zmiotło z planszy, mimo tego że był zdrowym, aktywnym facetem. Strasznie się obsraliśmy wtedy.
Zaloguj się aby komentować