Hejto.pl

Padam na pysk. Od pół roku żongluje na raz 3.5 projektami, gdzie każdy z nich ma dość pilne terminy. Dwoma z nich ja sam zarządzam (a w trzecim jestem jednocześnie udziałowcem), ale terminy są nieco wymuszone przez specyfikę rynku. Z tego powodu nie mogę ich zapauzować i wznowić na jesień, a w trzecim dodatkowo jestem jedyną osobą, więc na nikogo poza Klaudiusza nie zwalę.


Od miesiąca niemal nie wyszedłem na większy rower czy spacer, jestem permanentnie zmęczony i nieco zestresowany (tylko nieco, bo nikt na mnie nie krzyczy, że coś nie dowożę - spróbowaliby jeszcze :P). Byle do lipca, ale nie wiem czy czerwiec nie skończę w Tworkach. Ale choć one są na tyle blisko, że może mnie rodzina raz na tydzień dowiedzie.


#gownowpis #imtiredboss

34b570c0-97e0-48a4-ba0d-689163fd76b2
Ragnarokk userbar

Komentarze (22)

@Ragnarokk hehe, skoro jesteś project managerem, to na przyszłość zaprojektuj to tak, aby część tych tasków, które Cię przytłaczają, zrealizował ktoś w ramach projektu, którym zarządzasz. Proste, co nie? Spoko, nie dziękuj, ta porada jest za friko

@fisti Niekoniecznie. Bardzo jara mnie to co robię (poza projektem nr 3, który dla odmiany jest obecnie moim trzonem przychodu, ale z nim pracuję tak 25% całego czasu pracy), mocno rozwijam firmę której jestem założycielem. Psychicznie nie mam problemów, problem jest czysto fizyczny - wiek, fakt że mamy zero zewnętrznej pomocy z dziećmi, zdrowie też zawsze miałem średnie - te rzeczy nie pomagają


Tak, wiem że na dłuższą metę to może w to przejść nawet jeśli sama praca mnie jara, dlatego jednak czekam na spokojniejsze czasy. Tutaj ciągle też konsekwecja zmian sprzed roku, gdzie wyjebaliśmy byłego kumpla janusza biznesu i uznaliśmy, że albo trzeba srać albo zwolnić kibel

@LondoMollari do czasu. Jak trafisz do szpitala z porażeniem nerwu twarzowego nadal możesz udawać, że da się pracować. Lecz już nie długo.

@fisti @Ragnarokk Spokojnie, tylko próbuję żartować w ten ponury dzień. Też oscyluję na skraju totalnego wypalenia od paru lat, i ciągnę na "zesraj się a nie daj się", bo w sumie nie mam alternatywy. Bywały takie okresy, że mogłem kilka-kilkanaście godzin się gapić w ekran, i nie być w stanie zrobić czegoś, co normalnie ogarniałem w 30 minut.

@LondoMollari Znaczy ja nie potraktowałem tego jako żart albo atak, wypalenie zawodowe to nie żart. Miałem właśnie dwa lata temu z hakiem i zmieniłem to, że zrezygnowałem z etatu i zająłem się 80% startupem

@Ragnarokk Mnie w pandemii nie wzięli z prawdziwym xd


Bez pomocy z dzieciakami przejebane, znam ten ból, trzymaj się tam

Zaloguj się aby komentować