Ostatnio się nauczyłem robić ankiety, a więc...
Czy warto zdecydować się na adopcję kota/psa?
#gownowpis
#ankieta
Ostatnio się nauczyłem robić ankiety, a więc...
Czy warto zdecydować się na adopcję kota/psa?
#gownowpis
#ankieta
Strach w mieście wypuścić a foto za życie cały czas w 4 ścianach.
@ErwinoRommelo koty nie myślą jak ludzie, tylko kierują się instynktem, także nie rozumieją tak abstrakcyjnych pojęć jak życie w 4 ścianach (czyli wolność, niewola i wszystkie inne ludzkie odczucia).
Kot albo ma zaspokojone swoje potrzeby, albo nie.
@ErwinoRommelo @Solar
koty na wsi nie maja dobrych warunkow
Koty swietnie sie odnajduja w małych przestrzeniach, nawet w kawalerkach, bo one w naturze maja chowanie sie w pudelka, w male schowki. Dalej kot wiekszosc dnia przesypia, a wiec jets idealnym zwierzeciem dla kogos kto mieszka w bloku i pracuje - przespi sobie czas, gdy czlowiek jest w pracy, albo na wieczornej imprezie. Kot potrzebuje troche zabawy, interakcji z czlowiekiem i dobrej karmy [najlepiej mieso/barf, albo mokre puszki].
To, ze kot potrzebuje wychodzic z domu, albo ze musi sie rozmnozyc chociaz raz to MIT. Weterynarze skutecznie do tego zniechecaja.
@ErwinoRommelo@Solar
tutaj wiecej info z chata:
Koty wychodzące:
Koty, które mają swobodny dostęp do świata zewnętrznego, żyją średnio od 4 do 6 lat. Ta krótsza długość życia wynika z licznych zagrożeń, na jakie są narażone, takich jak:
Wypadki komunikacyjne.
Ataki innych zwierząt (np. psów, dzikich zwierząt lub innych kotów).
Choroby zakaźne (które mogą złapać od innych zwierząt, np. koci HIV (FIV), białaczka kotów (FeLV)).
Zatrucia (np. od trujących roślin lub chemikaliów).
Ryzyko zaginięcia.
Koty niewychodzące:
Koty trzymane wyłącznie w domu mogą żyć znacznie dłużej. Średnia długość życia kota niewychodzącego wynosi od 12 do 18 lat, a niektóre koty mogą dożyć nawet 20 lat i więcej. W zamkniętym środowisku koty są chronione przed wieloma zagrożeniami, które wpływają na długość życia kotów wychodzących. Oczywiście, dla długowieczności kluczowe są również czynniki takie jak:
Odpowiednia dieta.
Regularna opieka weterynaryjna.
Stymulacja umysłowa i fizyczna, aby zapobiec otyłości i problemom zdrowotnym.
Podsumowanie:
Koty wychodzące: średnio żyją 4-6 lat.
Koty niewychodzące: średnio żyją 12-18 lat, a czasami nawet dłużej.
@Solar zależy, ja bym chciał ale do bloku to lipa taki pieseł, niby duzo ludzi ma i sobie chwali, ale ja tam nie potrzebuje atrakcji w postaci wychodzenia o 4 rano przed pracą, żeby pies zrobił klocka, później brania tego ciepłego klocka w ręce itp :p
Jak kiedyś będę miał dom to będę miał pieseła :)
A koty to koty, nie widzę potrzeby trzymania kuwety w mieszkaniu, robienia mu jakiś zabawek a i tak będzie je miał w d⁎⁎ie i będzie Ci drapał meble :p
@cebulaZrosolu a co dom zmienia w posiadaniu psa? I tak musisz go wyprowadzać przed pracą i po pracy, jedyne ułatwienie to że jak ewidentnie potrzebuje wyjść na zewnątrz się załatwić np w środku nocy to nie musisz się ubierać i zakładać mu smyczy tylko możesz go wypuścić na podwórko czy do ogrodu (jeśli masz). Podwórko to tylko przedłużenie domu, pies się nie wybiega na podwórku, jak wiele osób myśli. Psiury potrzebują wąchać nowe zapachy i eksplorować, a to dostaną tylko na spacerze. Inaczej są sfrustrowane, znudzone i drą japę zza bramy.
Świadomość potrzeb psa w Polsce jest zatrważająco niska, ludzie serio o psach wiedzą tyle, że z przodu je, a z tyłu sra. I ma zęby, i szczeka.
@ZohanTSW no ma bo wszyscy wiedzą, że musi, chodzi o to, że mając dom nie musisz z nim latać tak często (zresztą mieszkając w bloku też nie zawsze robisz godzinne spacery tylko wychodzisz żeby zrobił klocka i wracasz :p), otworzysz drzwi pies pobiega na podwórku, załatwi potrzeby i już, jest prościej i lepiej dla właściciela jak i dla pieseła :)
@cebulaZrosolu miałam kota, który przerabiał meble na wióry. Miałam, bo wystarczyło nakupowac mu różnego rodzaju drapaków i nagle meble przestały być interesujące. Dwa pozostałe koty nigdy nie drapały mebli, także te historie o destruktywnej naturze kota są przesadzone. Trzeba się liczyć z tym, że tak może być, ale trzeba mieć też na uwadze, że masa ludzi nie ma pojęcia, jak prawidłowo opiekować się kotem, a potem takie sfrustrowane zwierze im rozsadza mieszkanie.
@cebulaZrosolu no wiadomo, jak nie bedzie mial wyjscia to i w domu by pewnie zrobil.. no ale chyba nie o to chodzi, zeby meczyc zwierzaka
ps: ostatnio na spacerku na jednej z ulic piesek ogrodowy straszliwie piszczal do mojego. bardzo szczelne ogrodzenie i mysle, ze bardzo samotny tam jest w tym ogrodku. Zal mi tych zwierzakow naprawde, ale co zrobic, takie ich zycie - wieczne wiezienie.
Według mnie jeśli zadajesz sobie to pytanie, to odpowiedź brzmi nie. Trzeba podejść do tego odpowiedzialnie, a wiedza ogólna nie wystarczy. Na kotach się nie znam, ale mam psa i widzę, że poza największymi miastami w Polsce to psy raczej się męczą z właścicielami, bo są traktowane jak zabawki lub zwyczajnie trzymane w klatce/więzieniu. Co z tego że dajesz mu jeść i głaszczesz czy rzucisz zabawkę, to nie wystarczy - on dalej jest w klatce. Jeśli chcesz wziąć psa po przejściach (ze schroniska lub domu tymczasowego) to tym bardziej trzeba się doedukować. Łatwo nie będzie, ale obserwowanie jak z perspektywy czasu pies "normalnieje" sprawia przyjemność
ja polecam!!! To super sprawa miec zwierzaka w mieszkaniu
PS:w przypadku kotow naprawde warto dawac dobrej jakosci jedzenie, a nie suchą karmę, bo patrzec jak po kilku latach kot zaczyna chorowac naprawde nie warto. Lepiej zaplacic za dobre jedzonko niz potem za leczenie u weta, a bardzo popularnie koty chorują na nerki, co wynika czesto z suchej karmy niestety dlatego o tym wspominam...
Zaloguj się aby komentować