@Jajco kask bezwzględnie musisz przymierzyć w sklepie przed zakupem. Pod żadnym pozorem nie kupuj w ciemno przez neta na podstawie recenzji. Każdy ma inny kształt czaszki i skorupy kaskow różnych marek mogą siedzieć, a inne nie. Za tysiaka kupisz bardzo dobry i przewiewny kask bez żadnego problemu. Za 5-7 stówek też spokojnie dość dobry się trafi. Wydawać więcej niż 3k to moim zdaniem fanaberia. Ma być wygodnie, kask musi ściśle przylegać do głowy, delikatnie uciskając policzki. Pan w sklepie pomoże i doradzi.
Jak zależy Ci na bezpieczeństwie - kamizelka z poduszką powietrzną. Nic nie chroni lepiej przy uderzeniach, mój dzwoń zakończyłem bez szwanku dzięki temu. Polecam helite turtle z własnego doświadczenia zadziałała perfekcyjnie, lądowanie na samochodzie, który wymusił na mnie pierwszeństwo było bardzo wygodne. To co doskonale pamiętam z wypadku, to jak parę sekund po wszystkim, jak wylądowałem już na asfalcie, usiadłem i oparłem się o auto sprawcy, otulony i usztywniony kamizelką, jak ciepłym kocem w zimową noc.
Kolejna rzecz - stopery do uszu, motocyklowe. Jeździłem na takich aptekarskich, ale jednak motocyklowe są warte tych dwóch czy trzech stówek. Po 2h jazdy bez nich głowa jest przebodźcowana od szumu wiatru i spada koncentracja. Must have.
Z butów polecam w ciemno alpinestars smx. Drugą parę zajeżdżam, pierwsza używaną kupiłem, rozpadły się zapewne po 10 latach. Druga para nówka i pewnie 10 lat posłużą. Każde inne buty (wysokie) w tym lub innym miejscu mnie uciskały.
Rękawiczki jak budżetowe to polecam SECA - polska firma, bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Jak chcesz wydać więcej, to ważne są moim zdaniem trzy aspekty - slider na nadgarstku (żeby jak wylądujesz na asfalcie ślizgać się nadgarstkiem, a nie złapać przyczepność i wyłamać tenże), skórzane wykończenie wewnątrz dłoni (pewny chwyt i wytrzymałość na tarcie) i wygoda.
Kurtka - sky is the limit, jak masz mniej hajsu idź w tekstylia, nie warto brać najtańszej skóry. Skórzane wdzianko jest droższe i mniej praktyczne na codzień, ale daje lepszą ochronę przy szorowaniu asfaltu. Po latach jeżdżenia w tym i tym stwierdzam, że tekstylia są lepsze, bo bardziej przewiewne i wygodniejsze na trasie. Nie wyglądają tak stylowo, ale wygoda i komfort są ważniejsze. Wytrzymałość na tarcie niby mniejsza, ale jednak w większości przypadków uchroni tak samo, a wygoda i komfort podczas jazdy to ważniejszy czynnik niż to, że materiał wytrzyma 30m zamiast 40m szlifu.
Generalnie w ciuchach motocyklowych jest w k⁎⁎wę marketingu I markowe materiały typu gore tex mają swoje tańsze odpowiedniki, które nierzadko przewyższają oryginał jakością, ale ludzie widzą logo - więc płacą więcej. Nie musisz wydawać fortuny, średnia i niższa półka, zwłaszcza na początek, to jest złoto. Nie przepłacaj, dopóki nie dowiesz się, czego oczekujesz TY (a nie eksperci z internetu) od ciuchów. Czego innego będziesz potrzebować do miasta przy jeździe tylko w ładną pogodę, a co innego na długie wycieczki po bezdrozach przy 5 stopniach.