Ja tu widze potencjał na całą trylogie. W drugiej części Marianna przegrywa z jakas mega patusiarą walke wieczoru. W trzeciej jej juz dorosla corka ktora spotkal taki sam los jak matke postanawia wejsc w swiat freak fightow i odratowac honor swojej rodziny pokonujac adwersarza.
@Wyrocznia nie do końca z tego co się orientuję ale to przybiło rozstanie na amen no i pisowiec mógł „na legalu” zostawić nie po katolicku kobietę bo powód już solidny w oczach innych współbraci w wierze xD