Oooo, pamiętam, jak się zwalniałem z pracy, bo szedłem na studia i coś palnąłem do głównej kadrowej... Już nie pamiętam co, ale uslyszalem: "na studiach sobie pan może tak pofolgować", odparłem wtedy, że zamierzam. 😛

#swietlanmaps #mapy #ankieta #regionalizmy

af1c2932-c109-4e17-9254-ad2fd3fef025
00bebbd4-7b53-44bb-a897-e5d2535e5b02
d6606962-e4e6-41ca-b46f-bdad6a14461b
cdab4b2e-4790-428b-a18b-cf703b2b7fc2
9022e908-d239-4f48-be94-f57004dffb34

Komentarze (16)

No nie wiem. Nie folguj sobie to raczej częste występowanie np. We wrocku. I znaczy zupełnie coś innego. Tzn. Nie pozwalaj sobie.

@moderacja_sie_nie_myje3 jako słowo w tym kontekście jest absolutnie regionalizmem, bo jak są widzisz, znam je z zupełnie innej strony.

@entropy_ lol, chyba nigdzie w Polsce nie spotkałem takiego określenia na hamowanie s mowie użytkowej.

Nikt mi nigdy nie powiedział "sfolguj, bo za zakrętem policja często suszy". Moooże w jakiejś literaturze starej.


Jako określenie odpierdalania szajsu owszem.

Jak ktoś opierdala to mówi się "nie folguj sobie"

Zaloguj się aby komentować