Okresowe badania lekarskie to scam. Psycholog wziął dwie stówy, ale jakieś testy zrobił, omówił wyniki. Spoko

Za to u lekarza medycyny pracy:

-Oddycha pan?

-Jo, jak nie zapomnę to czasami mi się zdarza

-Dziękuję, do zobaczenia za pięć lat.

Xd

W ogóle, jak przy rejestracji są terminy co pięć minut to trochę xd

Dłużej graciora czyściłem (przetarcie lamp, tablicy rejestracyjnej) co by się pały nie przyczepiły,bo po krajówce musiał się przemieszczać, niż byłem u doktora xd


#pracbaza

ac711587-c8ee-4afb-a9e6-47239174db49

Komentarze (12)

U mnie wizyta trwała jakieś 20 sekund. Plus 4 tygodnie "odkręcania" faktu, że lekarz zapomniał wpisać, że potrzebuję okulary do pracy przy komputerze.

@Airbag Ale to w ogóle ciekawa rzecz jest, jak miałem kiedyś robione badania na praktyki to full komplet: wywiad, osłuchał, pan dmuchnie, pan chuchnie, ciśnienie zmierzył, wagę, a w papierkach miał wypisane faktycznie jakieś potencjalne wystawienie na żrące substancje, lotne oparu Chujwieczynu, migające światła, praca na stojąco, stres i co tam jeszcze, cała lista była tych czynników niebezpiecznych.

Ale ak potrzebowałem badania na studia, to w zagrożeniach było "Praca przy komputerze, pozycja siedząca kilka godzin w ciągu dnia." xD No to co ma chłop badać - Widzi mnie Pan? Sam Pan tu przyszedł? Cudnie, znaczy zdrowy.

@Airbag Znajomy ma pozwolenie na broń w celach służbowych. Okresowe badania psychologiczne wyglądają u niego mniej więcej tak:

-Dzień dobry Panie Doktorze.

-Dzień dobry. Zdrowy Pan jest?

-No zdrowy.

-To dobrze.[podpisik] To zapraszam za rok. Do widzenia i miłego dnia.

-Do widzenia.


Żeby było jeszcze weselej, ten znajomy to były alkoholik.

@Airbag ja miałem śmieszne badania za czasów covida.


-Prosze nie zdejmować maski i proszę czytać co jest na tablicy

-Ale okulary mi zaparowały i nic nie widzę

-Prosze czytać. I pan nie zdejmuje okularów




XD

@Airbag Mi baba szeptała z drugiego końca pokoju żeby sprawdzić słuch, bo im się aparatura zje*ała xD I bez patrzenia na wcześniejsze wyniki wpisała słych 10/10, co sprawiło że po latach mi się poprawił...

@Airbag w medycynie pracy raz się spotkałem z problemem i lekarzem bucem. Postanowiłem zrobić podyplomówkę i trzeba było do dokumentów dostarczyć badanie medycyny pracy. Zaoczna podyplomówka, gdzie większość ludzi pracuje pewnie z czymś związanym z kierunkiem. Gość mi powiedział, że mi nie da bo mam problem ze wzrokiem. Mówię mu, że mam to od urodzenia i medycyna więcej nie da rady nic z tym zrobić, bo już się skończyło to co można było zrobić. Dodatkowo skończone miałem studia i jakoś tam z tym problemu nie było. Pracowałem w największej firmie w branży na UOP, przechodziłem wtedy wszystkie możliwe testy psychologiczne bo branża mocno regulowana i infrastruktura krytyczna. Oczywiście uczelnia nie uznawała papierka z innego miejsca. Olałem ich, dostali wezwanie do zwrotu środków, trzeba było ich do ministerstwa podpierdolić.

Ej, mnie rok temu grzybdał tylko na rok, bo cukier miałem za wysoki. Nie dało nic tłumaczenie, że zeżarłem pizzę na kolację.

Tydzień później zrobiłem krzywą cukrową. Nie miał racji, to nie cukrzyca.

Zaloguj się aby komentować