@Al-3_x >która ma charakter czysto pragmatyczny
Bzdura. Nasz stosunek wobec Kijowa to zwykła uległość i bierność skutkująca tolerowaniem antypolskich konotacji neobanderyzmu, którego pozycja polityczna bardzo mocno umocniła się po zorganizowanym przez CIA euromajdanie, którego polskimi orędownikami był cały polityczny mainstream. Ta uległość z całą pewnością potęgowana jest naciskami Waszyngtonu na władze polskojęzyczne, zważywszy na nasze satelickie zależności względem Wuja Sama.
>Dlatego choć zdjęcia żołnierzy Ukraińskich z nazistowskimi naszywkami mogą bulwersować tak są niczym innym jak pewną formą rosyjskiej propagandy
Nie zapominaj, że po wojnie ci ludzie przyjadą do Polski i bynajmniej nie będą nastawieni przyjaźnie do "Lachów". Zresztą, z jakiej niby racji mamy tolerować ludzi wyznających groteskowo-holiłucką interpretację nazizmu, którzy nie tyle co racjonalizują Fall Weiss bredniami o opresjonowanych Niemcach, co w prost gloryfikują największych zwyrodnialców i degeneratów jak Dirlewanger czy SS Galizien. M.in Ukraińcy, w ramach wspomnianej 36 Dywizji Grenadierów SS pacyfikowali powstanie warszawskie. Ten cały banderonazizm to jest kompletne przemieszanie z pomyleniem, bezrefleksyjne walenie konia do malarza, który w ramach Generalplan Ost kazałby w najlepszym wypadku wysiedlić naszych "braci" za Ural.
Tak czy siak największym sponsorem tych wszystkich Azogów i innych Prawych Sektorów jest izraelski Mossad.