@wielkaberta
Ale patrząc na te podejrzenia o insider trading gdzie ludzie z jego otoczenia sobie robił sprzedaż / kupno na minuty przed ogłoszeniami w telewizji, to mniemam, że to nie amerykańska głupota co największy cynicyzm.
Cwaniactwo, a mądrość to dwie różne rzeczy. Przeciętny Janusz Biznesu technicznie rzecz biorąc też reprezentuje pewien poziom sprytu, ale nie nazwalibyśmy go przecież jakimś geniuszem. Trump jest uznawany za głupiego ze względu na jego ubogie słownictwo i prymitywne zachowania. Nawet Epstein śmiał się, że Trump to jeden z tych ludzi którzy więcej książek napisali niż przeczytali więc prywatnie też nie sprawia wrażenie kogoś inteligentnego. Podejrzewa się nawet u niego analfabetyzm, a książki napisał za niego ghostwriter według dziennikarzy. Nie jest też jakimś świetnym biznesmenem i kilka razy był blisko bankructwa. Ma tendencje do zachowań impulsywnych. Są dowody na to, że podczas pierwszej kadencji był ograniczany przez własną administracje (dlatego teraz otoczył się miernymi, ale lojalnymi). Do tego obecnie przejawia potencjalną demencje.
Bo show robi świetne i jest zbyt realistyczne.
Miał doświadczenie dzięki prowadzeniu własnego programu przez kilka sezonów, występom w różnych programach i okazjonalnym pojawieniem się w serialach czy filmach. Jest dobrym showmenem, ale biznesmenem już takim sobie. Kasyna były kompletną porażką jak linie lotnicze i kilka innych pomysłów biznesowych. Politykiem jest jeszcze gorszym bo on nie ma zdolności organizacyjnych i nie potrafi myśleć długofalowo. Podczas pierwszej administracji ciągle wymieniał ludzi i sam przyznaje, że działa bardziej intuicyjnie, a nie planowo. To raczej niektórzy ludzie z jego otoczenia jak Peter Thiel są władcami marionetek i osiągają jakieś długoterminowe cele. Elon próbował być jak Thiel, ale średnio mu to wyszło i tylko sobie zaszkodził.