@Wrzoo wszędzie te owce lubimy kebaby z Daisy, ale rzadko kupujemy choć dziś ma padać to może by się przejechać na german donner? Ale nie wiem czy nie wygra wersja domowa, zdrowiej buła już jest odpowiednia
@Jarem matka malamut i ćwierć husky, ojciec czysty malamut.
Kupiona z Walii, ostatnia z miotu, nikt jej nie chciał bo nie miała niebieskich oczu i najmniejsza, a schronisko w UK nie chciało mi dać wtedy psa bo w mieszkaniu byłem... Myślę, że źle nie trafiła
@Fly_agaric UK to UK, mając mieszkanie nie łatwo o psa, a do tego najmowałem. Niestety nie obchodziło ich, że miałem się przenieść do domku, a potem kupić własny... Wiesz, nie można ich winić. Ja chciałem psa i wiedziałem, że dam rady, ale schronisko nie może ufać każdemu. A ja nie chciałem czekać
@Fly_agaric Tia, u mnie ostatnio jakaś obrończyni uciśnionych zwierząt sprawdzała w jakich warunkach mieszka mój pies. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że siedzi w kojcu. Chciała zobaczyć kojec, otworzyłem bramę i weszła do kojca. Zabawę miałem przednią podczas poszukiwania kojca.
@paulusll haha u mnie podobnie. Obecnie Daisy poza domem ma dostęp do dużego ogrodu, choć bardziej to trawnik i żwirek w większej połowie do tego regularnie górki, plaże itp. Chciałem ze schroniska, nie wyszło... Ja i tak mam psa. I na tym zakończyć można. Wymogi niektórych aktywistów są masakryczne
@conradowl Pomagałem kiedyś w lokalnym Dog Pound i donosiliśmy im materiały jakiś czas. Warunki tam były żałosne i w głowie mi się nie mieści, że ktoś mógłby uważać, że nawet w mieszkaniu, psy miałyby gorzej. Stąd moje zdziwienie.
@Fly_agaric niestety zgłosiłem się, odmówili to szukałem akity. Znalazłem Daisy przypadkiem, zakochałem się i dwa tygodnie później jechałem po szczeniaka.