Od razu mówię, że nie znam się na polityce, na historii też tak średnio. I mam pytanie: czy to, że USA były stroną w memorandum budapeszteńskim nie zobowiązuje ich do wsparcia? Przecież gdyby nie to, że pozbyli się arsenału nuklearnego (trzeciego co do wielkości na świecie z tego co mówi Google) to nie byliby w tej sytuacji bo Rosja ni c⁎⁎ja by nie zaatakowała, a przynajmniej przemyśleli by to 5 razy.
Nie rozumiem czemu nikt o tym nie mówi. A przynajmniej ja nie natrafiłam nigdzie na wzmianki o memorandum, a ten argument jest idealny żeby zamknąć rozdarte pyski, jak przy wczorajszej sytuacji gdzie trump prawie kazał sobie wylizać gowno z butów za łaskawą pomoc, do której i tak jest zobowiązany poprzez memorandum.
Ktoś może to wyjaśnić, czy ja źle zrozumiałam to całe memorandum?
#polityka #ukraina #pytanie