Od jakiś 2 miesięcy mam w pracy taki luz, że aż mi głupio. Odkąd się zatrudniłem byłem odpowiedzialny za kilka bardzo trudnych zadań: przeniesienie maszyn do nowego budynku, uruchomienie i walidacja tychże, a także dopilnowanie, żeby wszystko poszło gładko i na czas. Opis banalny, wykonanie nie do końca xD


Problemów było mnóstwo: od ustalenia miejsc maszyn i ergonomię, przez problemy z dostępnością mediów (zasilanie 3P podłączyli długo, długo po tym jak już wszystko działało stabilnie, jechaliśmy na "żółtych skrzynkach" - przenośnych rozdzielnic elektrycznych) na bardzo gwałtownych zmianach planu kończąc. Najgorsze, że byłem za to odpowiedzialny od strony całej inżynierii xD no ale jakoś dowieźliśmy według planu, a nawet kilka dni wcześniej. Szefowie bardzo mnie chwalili, a nawet przeprosili kilka razy za chaos, ale zdobyłem najwyższą ocenę na koniec okresu próbnego i przedłużenie umowy było kwestią formalności.


Później była reorganizacja co jeszcze bardziej zmieniło plany, ale koniec końców musiałem zrezygnować z przeprowadzki, trafiłem do innego działu, mam innego szefa, ale w sumie takie same obowiązki, może trochę szersze. Ale co najważniejsze mam znacznie, znacznie większe możliwości i szersze plecy u kierownictwa. No i tak od tych 2 miesięcy robię mniej więcej to samo, ale przy okazji nikt mnie nie pilnuje (ale moje wyniki są regularnie sprawdzane i dobrze oceniane), mam w c⁎⁎j luzu, mogę pracować zdalnie, przychodzę i wychodzę kiedy chcę, mam znacznie lepsze zadania, a na koniec szef się jeszcze cieszy, że w ogóle wiem co to jest CTQ i CTP xD


No mega dziwnie się z tym czuję, impostor syndrome mocno. Poradzicie jak sobie z tym radzić.


#pracbaza #problemypierwszegoswiata

Komentarze (34)

@cebulaZrosolu aż tak to nie, w swoim zawodzie nie znajdę takiej 100% zdalnej. Za to w pracy poświęcam czas na naukę modelowania 3D, programowania do analizy danych i czytanie jak tu zainwestować pieniądze. Co do ostatniego to jest luz, bo napisał do mnie nigeryjski książę i jestem ustawiony do końca życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cebulaZrosolu robiłem jak @maximilianan w robocie, kursy, szkolenia itp., ale of jakiś 2 mies. Robię dokładnie to samo co Ty xD . I już mi mózg uszami wypływa. Zdradź mi swój sekret jak się chronisz przed zamiana mózgu w papkę xD

@cebulaZrosolu ehhh jak nie dostanę tej roboty technologa to mnie też to czeka muszę jakieś głupie portale z memami poznajdywac bo te co odwiedzam już powoli mi się nudza xD

@CzosnkowySmok a, tak. Generalnie jak mam coś do zrobienia na dany deadline, albo naprawę maszyny/ogarnięcie dowolnego problemu ASAP to to robię bez problemu. 12 godzin nie mogę w teorii siedzieć, bo prawo w niemczech pozwala na max 10 godzin pracy w ciągu dnia. Ale nie raz siedziałem dłużej

@CzosnkowySmok to swoją drogą, ale najbardziej z tego, że taki rozpierdol się udało ogarnąć nie tylko kilka dni wcześniej niż według planu to jeszcze dobre 2 tygodnie wcześniej od oczekiwań dyrekcji xddd

@ErwinoRommelo Nie tyle problemu bo mam luz w chuj, ale tak sam z siebie się dziwnie czuję, że można tak się opierdalac i nadal zgarniać dobre oceny xd

@maximilianan te oceny to jest wymysł hru żeby jakoś uzasadnić to ze istnieją, zadania jakie ci powierzyli są zrobione, czy ci to zajmie 3h ja luzie czy 10h na stresie to twój problem. Jak za dużo wolnego czasu to albo pracownik roku jakieś szkolenia robisz albo zaakceptuj czilerke książki czytaj czy coś

@maximilianan - robić tylko ile trzeba, obserwować, delegować, dokumentować, mentorować.

A w wolnym czasie siedzieć na hejto, uczyć się nowych rzeczy, rozwijać swoją sieć kontaktów.

A jak przyjdzie czas gdzie nie będzie można uniknąć zapierdolu - to zapierdalać!

@maximilianan


Zainwestuj w siebie. Szkolenie, solidny kurs, cokolwiek co będzie pasować do Twojego CV i chęci rozwoju.


Nie musisz robić kariery, by cieszyć się nowymi umiejętnościami, a potem będziesz się mógł cieszyć czymś nowym.

@maximilianan - sama się nie robi - po prostu robisz coś dobrze - oczywiście możesz jej świadomie dopomóc - zacznij myśleć o tym co za rok czy dwa i pogadaj z przełożonym jakie ścieżki kariery oferuje firma by zasygnalizować chęć rozwoju, bardziej świadomie ku czemuś pracować a także otworzyć sobie oficjalnie możliwość korzystania z pomocy i sponsoringu przełożonego i jego kontaktów.

@maximilianan Jesteś o krok od osiągnięcia transcendencji w pracy. Pełne oświecenie to moment kiedy nikt nie wie czym się zajmujesz, nikt nawet o to nie zapyta ale boją się Ciebie zwolnić bo tak długo już tam pracujesz że na pewno robisz coś ważnego

60f7711d-ed99-48be-a181-19fcc4d4ddd6

@hellgihad bez kitu, tylko że ja jeszcze się boję, że ktoś zapyta co faktycznie robię XD a co robię? Nigdy nie bankrutuję. Zawsze jak mam dużo długów to przepisuje go na Williama Charlesa Schneidera.

@maximilianan Sam tak mam okresami, zwłaszcza jak jest jakaś reorganizacja na wyższych szczeblach ale zawsze prędzej czy później sobie o mnie przypominają i dają coś do roboty, niestety

@maximilianan - zawsze musisz mieć podkładkę w razie jakby ktoś zapytał - tu masz zadania wytrychy co zajmują kilka do kilkudziesięciu minut dziennie a jak o nich mówisz to brzmią jak dobra robota zorganizowanej osoby co myśli o samorozwoju:


  • Porządkowanie, redagowanie, dodawanie, uaktualnienie i uzupełnianie dokumentacji

  • Uzupełnianie informacji w projekcie - w takiej Jirze możesz poprawić Description czy dodać lub poprawić komentarze tak by dla Ciebie za miesiąc czy dwa było jasne co i kiedy robiłeś

  • Zostań mentorem dla kogoś lub sam znajdź mentora dla siebie

  • Zrób rozpoznanie do nadchodzących projektów i ich wymagań

  • Zapraszaj pojedynczo ludźi z którymi często pracujesz na jakąś kawę czy lunch - nazywa się to networking

  • Ucz się nowych rzeczy, które teoretycznie można wykorzystać w pracy - wliczając w to umiejętności miękkie

  • Jak pracujesz przy komputerze to zacznij uczyć się automatyzacji zadań i je powoli automatyzuj


Resztę czasu możesz sobie zagospodarować jak Ci pasuje - aż nie nadejdzie kolejna fala zapierdolu.

@maximilianan korzystaj. Mam ten syndrom od lat. Zawsze ogarniam tematy żeby się kulały z moim tylko decyzyjnym udziałem, dbam o zespół, pilnuję żeby mieli spokój po godzinach i trzymam krótko potencjalnych chamów. Kula się samo już kilkanaście lat.

Zaloguj się aby komentować