Od dobrze ponad tygodnia zamawiamy kanapki z subwaya na obiad, bo kuchnia wylaczona nadal z uzytku (nie ma zalogi).

Wiec codziennie zamawiamy 25 kanapek, ciasteczka i napoje.

Dzisiaj sie okazalo, ze subwayowi skonczyly sie bulki xD czaicie te przedsiebiorczosc? Macie takiego klienta, ktory jeszcze ze 2 tyg, albo i wiecej zamawialby od was tyle zarcia, a wam sie k⁎⁎wa bulki koncza xD to jest dopiero mysl biznesowa

#malezja #subway #jedzenie

Komentarze (17)

@bartek555 

codziennie zamawiamy 25 kanapek,

W tej kwocie to byś miał kucharza na miejscu - i by przywiózł własną kuchnię xD


Nie to, że ci żałuję, po prostu stwierdzam, że subway odleciał, ceną po całości

Dobrze ogarnięty kierownik burdelu musi tam być. Jak w pracy drugi dzień z rzędu zamawiamy obiady w takiej samej ilości, to od razu pytają czy w następnych dniach też będą zamówienia i do kiedy, to się przygotują.

@bartek555 przecież to sieciówka, dlaczego tym studentom co tam pracują ma niby zależeć skoro mają stałą stawkę za godzinę? Pewnie się cieszą że bułki się skończyły

@EerieAlligator raczej franczyza niz lokal nalezacy bezposrednio do subwaya, wiec moze studentom nie, ale wlascicielowi powinno zalezec zeby wyciagac jak nalepsze wyniki, bo od tego zalezy jego zysk.

@bartek555 no jakiś kierownik pewnie jest ale przecież sam się przekonałeś że właśnie nie zależy, bo oni nie mieliby nic z tego że więcej kanapek sprzedadzą

@EerieAlligator dokladnie tak bylo. Widzieli od tygodnia, ze skoncza im sie bulki i stwierdzili: chuj w to, skoncza sie to nie otwieramy lokalu i wolne vamos a la playa.

Oczywiscie, ze nie maja nic z tego ze sprzedadza wiecej. Za to na pewno maja cos za to, ze nie sprzedaja nic. Byles kiedys w jakiejs pracy?

@bartek555 Wytłumaczę wprost, bez osobistych wycieczek które rozpoczynasz, to nie jest mała knajpa gdzie właściciel nad wszystkim czuwa albo nawet sam pracuje na miejscu, to korpo sieciówka gdzie te odpowiedzialności gdzieś się rozmywają, (nawet jak jest to franczyza to często jeden właściciel ma wiele punktów), a twoje nawet duże zamówienie niekoniecznie robi tak wielką różnicę, klient to niekoniecznie ich pan. Nie musimy się zgadzać, z mojej strony EOT.

@EerieAlligator w kazdej restauracji jest kierownik, lub inna osoba, ktorej obowiazkiem jest pilnowanie stocku. W kazdej firmie tak to dziala. Jak ktos od 2 tygodni przychodzi i robi ci zamowienia takie to normalne, ze dokupujesz towar, ktory w razie naglego przerwania zakupow i tak zostanie wykorzystany w nastepnych dniach. Mam nadzieje, ze pomoglem.

Sieciowka ma swoj system zarzadzania, system zamowien i pilnowania stocku. Byle janusz nie dostanie franczyzny bez pelnego pakietu.

Zaloguj się aby komentować