Obowiązkowe ubezpieczenie OC dla posiadaczy psów? Zdania są podzielone

Więcej osób rocznie zostaje ugryzionych przez psa niż doznaje urazu w wypadku drogowym. W 2024 r. w Polsce odnotowano 26 588 pogryzień - wynika z raportu Izabeli Kadłuckiej przygotowanego we współpracy z Siecią Obywatelską Watchdog Polska. To średnio 73 osoby dziennie. W tym samym czasie ranne w wypadkach drogowych zostały 24 782 osoby, czyli średnio 68 dziennie. Mimo to tylko 35 proc. Polaków uważa, że opiekunowie psów powinni posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC - wynika z badania Rankomat.pl.

#psy #psiecko #zwierzaczki #ankieta #wiadomoscipolska

trojmiasto.pl

Komentarze (17)

Ubezpieczenie pewnie nikomu zdrowia nie uratuje, ale przynajmniej ci co trzeba zarobią. Nie widzę w artykule danych jak skuteczna jest ściągalność odszkodowań obecnie, tzn po pogryzieniu ile procent odszkodować nie jest sciągalnych.

@ramzes To że ktoś zarobi to prawda ale z drugiej strony skoro statystyki pokazują że występuje tyle ugryzień przez psy to może warto się nad tym zastanowić? A przynajmniej dla posiadaczy psów określanych jako niebezpieczne.

Tak sobie sprawdziłem z ciekawości jak to wygląda w innych krajach (w EU Hiszpania, Niemcy, Austria, Francja) i z reguły koszt rocznego ubezpieczenia psa wynosi
w granicach 50-100 Euro i dla niebezpiecznych 100+ (niektóre nawet 900 xd) ale jest to najczęściej ustalane na poziomie samorządowym.

O ile dla zwykłych pikusiów to nie koniecznie, to dla tych potworów bym był skłonny się zastanowić.

963650a7-07f7-42d7-9bd5-182273295fbc

@Czokowoko wystarczy pochylic sie nad tym akapitem aby miec duze watpliwosci mocno zastanowic co niby mialoby rozwiazac obowiazkowe OC:

"Jak wskazują eksperci, od 53 do 58 proc. przypadków stanowią pogryzienia przez psy znane - należące do rodziny lub sąsiadów.

Od 19 do 26 proc. to ataki ze strony psów nieznanych. Co piąte ugryzienie dotyczy opiekuna zwierzęcia.

Szczególnie narażone są dzieci, które nie rozumieją sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez psy. W przypadku najmłodszych aż 70 proc. zdarzeń dotyczy zwierząt znanych rodzinie.

Szacuje się, że od 5 do 8 tys. ugryzień rocznie dotyczy psów nieszczepionych przeciwko wściekliźnie lub o nieznanym statusie szczepień."

Czyli 20% to opiekun - wylaczenie odpowiedzialnosci OC.

50-58% to pies rodzinny lub sasiadow (jezeli pies najblizszej rodziny to tez odpowiedzialnosc ubezpieczyciela moze byc watpliwa)

19-26% to ataki psow nieznanych czyli jakies 5-7tys a jednoczesnie 5-8 tys sa nieszczepione lub status szczepien nieznany :D. No to jestem niemal pewien ze taki sam procent gryzacych psow po wrowadzeniu obowiazku ubezpieczenia bedzie mialo brak OC lub stan OC nieznany

@Banan11 Tylko 35% jest za, bo wszyscy doskonale wiedzą jak działają ubezpieczalnie. Do brania pieniędzy są pierwsi, ale przy wypłacie odszkodowań juz nie są tacy skorzy do współpracy. Zachowują się jak maszynki do zarabiania pieniędzy to i społeczeństwo nie ma do nich kompletnie żadnego zaufania.

@sawa12721 a z jakiej paki mają płacić, skoro wszyscy doskonale wiedzą jak działają ubezpieczalnie? I tak płacimy za dużo podatków. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy, nie?

@Prucjusz W Polsce ubezpieczenia sa bardzo tanie i dzialaja bardzo dobrze- najwiecej narzekaja ci,ktorym nie udalo sie wyludzic kasy albo liczyli,ze za starego trupa dostana kase x2

@jajkosadzone niech płacą ci, którzy wybierają agresywne rasy. Takie dodatkowe opłaty uderzają w osoby, które chciałyby wziąć zwierzę ze schroniska, a już i tak ceny lekarstw dla zwierząt poszły w górę kilkukrotnie.

@Prucjusz wiekszosc oc w zyciu prywatnym pokrywa szkody wyrzadzone przez psa-a skladki za ubezpieczenie mieszkania sa smieszne xd Moja babcia za mieszkanie: 280 000 zl mury 20 000 zl ruchomosc kradziez Elementy szklane,dewastacje,mienie w piwnicy i oc na 1 000 000 zl plqci rocznej skladki 113 zl 113 zl Na rok

@Prucjusz ja nie wiem jak działają ubezpieczeni, bo nigdy z tym nie miałem problemu, za to wiem, że psów jest dużo za dużo i obowiązkowe OC zahamowało by ich przyrost, że nie wspomnę o utracie zniżek, jak psa się nie upilnuje i wejdzie komuś w szkodę

@Banan11 OC połączone tylko z podatkiem. Tak aby bolało, a nie czteronożna maszynka do srania. Szedłem właśnie wynieść śmieci, a pod wiatą idealnie pod samymi drzwiami nasrane. Wieczorem tego nie było, więc jest świeże. Większość psiarzy to hipokryci, a pies to zabawka. W sumie dorzuciłbym podatek od kota też, bo to drapieżnik a większość na wsiach ma wyjebane i się mnożą na potęgę. W mieście też się inteligenci co puszczają samopas bo to kot wychodzący. Bardzo inteligentne.

@30ohm i to miałoby sens - płacisz podatek od psa, z niego automatycznie część to OC, które jest przekazywane przez gminę. Tylko...kto zgłasza psa i płaci podatek? Martwy przepis, który nie jest egzekwowany.

@Banan11 połączone z chipem, lata pies po wsi wpada jakaś straż wiejska czy inny eko patrol. Jeden na gminę wystarczy, sprawdza, nie ma chipa to do schroniska. Ktoś sobie przygarnie. Ewentualnie rozpytanie czyj i 500 zł mandatu. Dać jakiś czas na rejestracje. Dawać darmową kastracje.

Zaloguj się aby komentować