@Czokowoko wystarczy pochylic sie nad tym akapitem aby miec duze watpliwosci mocno zastanowic co niby mialoby rozwiazac obowiazkowe OC:
"Jak wskazują eksperci, od 53 do 58 proc. przypadków stanowią pogryzienia przez psy znane - należące do rodziny lub sąsiadów.
Od 19 do 26 proc. to ataki ze strony psów nieznanych. Co piąte ugryzienie dotyczy opiekuna zwierzęcia.
Szczególnie narażone są dzieci, które nie rozumieją sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez psy. W przypadku najmłodszych aż 70 proc. zdarzeń dotyczy zwierząt znanych rodzinie.
Szacuje się, że od 5 do 8 tys. ugryzień rocznie dotyczy psów nieszczepionych przeciwko wściekliźnie lub o nieznanym statusie szczepień."
Czyli 20% to opiekun - wylaczenie odpowiedzialnosci OC.
50-58% to pies rodzinny lub sasiadow (jezeli pies najblizszej rodziny to tez odpowiedzialnosc ubezpieczyciela moze byc watpliwa)
19-26% to ataki psow nieznanych czyli jakies 5-7tys a jednoczesnie 5-8 tys sa nieszczepione lub status szczepien nieznany :D. No to jestem niemal pewien ze taki sam procent gryzacych psow po wrowadzeniu obowiazku ubezpieczenia bedzie mialo brak OC lub stan OC nieznany